piątek, 30 grudnia 2011

Ciasto pietruszkowe

Jest marchewkowe to czemu nie spróbować pietruszkowego.  W smaku bardzo podobne do tradycyjnego murzynka. Fajne puszyste ale spodziewałam się czegoś ciekawszego. Rodzinka jednak nie pogardziła  bo przecież u nas żadne ciasto się nie zmarnuje .
Przepis podaję za anną


Składniki:
/forma 32x25/
  •  150 g białej czekolady
  • 5 jajek
  • 125 g cukru trzcinowego
  • 2 łyżki rumu
  • 275 ml oleju slonecznikowego
  • 225 g utartej pietruszki
  • 2 łyżeczki proszku do pieczenia
  • 1/2 łyżeczki sody
  • 1/2  łyżeczki kardamonu
  • 225 g mąki
  • 100 g posiekanych orzechów włoskich

Rozpuszczamy białą czekoladę w kąpieli wodnej, pozostawiamy do przestudzenia. Jajka ubijamy z rumem, dodając porcjami cukier, aż do uzyskania puszystej masy. Nagrzewamy piekarnik do temperatury 175° bez nawiewu. Dodajemy olej i czekoladę. Wsypujemy mąkę wymieszaną z kardamonem, sodą i proszkiem do pieczenia. Dosypujemy orzechy. Na koniec całość łączymy z pietruszką i mieszamy.

Przekładamy do foremki wyłożonej papierem do pieczenia.  Pieczemy 60 minut.  

wtorek, 27 grudnia 2011

Święta Święta...

Święta, Święta i po Świętach...

Moja choineczka już prawie zjedzona - to znaczy ozdoby choinkowe prawie zjedzone bo były w tym roku jadalne. Pierniczki z witrażykiem, pierniczki z czekoladową polewą, pierniczki ozdobione przez Szymusia :), cukierki, suszone pomarańcze i cytryny oraz łańcuch z popcornu.  Wszystko smaczne więc jest tego coraz mniej :)

Podczas Świąt najczęściej oczywiście podkradał słodkości z choinki mój super chrześniak Mateuszek . Buziaki Matek.

Z moim talentem artystycznym a raczej jego brakiem podpisuję zdjęcia w razie gdyby ktoś nie wiedział cóż to takiego.
pierniczek motor


pierniczek-autobus i trochę nieostry pierniczek ozdobiony przez Szymusia 
 

pierniczek-z polewą czekoladową, łańcuch z popcornu a pomarańcze każdy rozpozna
 

pierniczek-witrażyk


pierniczek-choineczka
 


choinka w całej okazałości 
 

i zima za oknem
  



czwartek, 22 grudnia 2011

Cukiereczki a'la krówki ciągutki

To jest mój hit świąt :-) Uwielbiam krówki ciągutki ale ciężko jest znaleźć w sklepie takie prawdziwe mordoklejki. Zazwyczaj po odpakowaniu okazuje się, że są kruche i wtedy jest straaaaaszne rozczarowanie. Teraz nie ma co narzekać - tylko robić - są ciągutki huuura :)

Następnym razem muszę jednak trochę dłużej pogotować golden syrup bo według mnie cukierki wyszły za miękkie. (Chociaż byli tacy, którym odpowiadało wylizywanie papierka)

Poza tym  proponuję zaangażować kogoś do pomocy przy zawijaniu cukierków w papierki - to jest najdłuższy etap przygotowań...
 
Znalazłam te cukiereczki u dorotus76.


Składniki:
  • 1 szklanka mleka słodzonego skondensowanego 
  • 230 g golden syrupu (przepis tutaj)
  • 180 g masła
  • 2 szklanki drobnego cukru do wypieków (lub trochę mniej)
  • 1,5 płaskiej łyżeczki cynamonu (w oryginalnym przepisie tego nie ma ale uważam, że warto)

Przygotowanie:
Formę kwadratową o boku 21 - 23 wysmarować cienką warstwą oleju (spód i boki do 1/3 wysokości).

Wszystkie składniki umieścić w garnuszku z grubszym dnem. Podgrzewać, mieszając, aż cukier się rozpuści. Doprowadzić do wrzenia i gotować na słabym ogniu przez około 6 - 7 minut, mieszając, aż mikstura przybierze karmelowy kolor. Zdjąć z palnika, wymieszać, by nie było piany.

Gorącą miksturę przelać do formy i pozostawić do zastygnięcia i wystudzenia. Kroić ostrym nożem wysmarowanym cienka warstwą oleju. Gotowe cukierki owijać papierem woskowanym.



czwartek, 15 grudnia 2011

Gulasz wieprzowy

Tradycyjny, zwyczajny, znany wszystkim gulasz ale obowiązkowo z kaszą i ogórkiem kiszonym. Moja rodzinka bardzo lubi więc często robimy. Ciężko powiedzieć skąd jest przepis bo przecież jest znany od zawsze. Ja wyniosłam go z domu ale oczywiście nie potrafię zrobić takiego jak mama. Gulasz mamy - najlepszy na świecie (mam nadzieję, że kiedyś moje dzieci powiedzą tak o moim gulaszu)   


Składniki:
  • 1 kg łopatki wieprzowej lub wołowej
  • 2 cebule
  • sól,
  • pieprz,
  • tymianek
  • 1 łyżka mąki pszennej
  
Przygotowanie:
Mięso pokroić w kostkę. Rozgrzać tłuszcz, dodać mięso i mocno podsmażyć. Pod koniec smażenia dodać pokrojoną cebulę. Podlać bulionem, dusić (uzupełniając co jakiś czas wyparowany płyn) do miękkości mięsa. Doprawić do smaku. Mąkę rozmieszać w małej ilości zimnej wody (gdy jest gęste łatwiej utrzeć tak żeby nie było grudek) następnie dodać więcej wody żeby było rzadkie, wlać do mięsa i zagęścić sos.  

wtorek, 13 grudnia 2011

Pasztet z selera

Pasztet na pewno nie dla wszystkich. Mięsożercy nawet niech nie czytają ;) M. skwitował go tak: "To nie pasztet - pasztet jest z mięsa a to smakuje tak jakbym sobie położył plasterek selera na kanapkę"

Tak więc cały pasztet mój i tylko mój :) Dzieci też odmówiły współpracy chociaż podczas przygotowań Szymek zjadł na surowo spory kawałek selera - widać surowy bardziej mu odpowiada :-)

Mnie w każdym razie bardzo smakuje i na pewno nie raz go jeszcze zrobię.
 
Przepis znalazłam w jakiejś kolorowej gazecie.



Składniki:
/keksówka 32x8/
  • 80 dag selera
  • 6 dkg orzechów włoskich
  • 3 duże cebule
  • majeranek
  • 3 łyżki oliwy lub masła
  • 4 łyżki bułki tartej
  • 3-5 jajek
  • sól pieprz

Przygotowanie:
Seler i cebule obrać, pokroić w plasterki, przesmażyć na oliwie, podlać małą ilością wody i krótko dusić pod przykryciem. Orzechy włoskie posiekać, uprażyć na suchej patelni, przemielić lub zetrzeć na tarce na małych oczkach na proszek. Dodać do warzyw.

Wszystko razem trzykrotnie zemleć. Dodać bułkę tartą, majeranek, rozmącone żółtka oraz białka ubite na pianę. Doprawić solą i pieprzem, dokładnie wymieszać.

Masę przełożyć do keksówki wyłożonej papierem do pieczenia. Piec ok. godziny w temp. 180'C Po upieczeniu pasztet pozostawić w piekarniku z uchylonymi drzwiczkami co najmniej na 30 minut.




 

poniedziałek, 12 grudnia 2011

Ozdoby świąteczne

Dzisiaj moje ozdoby świąteczne. Blog jest co prawda kulinarny i chodzi o przepisy ale ozdoby też są zrobione z jadalnych rzeczy więc...

Składniki:
  • makaron świderki,
  • złota farba w sprayu,
  • ziele angielskie,
  • goździki,
  • gwiazdka anyżowa,
  • żurawina,
  • liść laurowy,
  • pistolet do klejenia na gorąco.




piątek, 9 grudnia 2011

Strucla orzechowa

Strucla pycha. Pewnie dlatego, że uwielbiam drożdżowe ciasta. Mimo, że wolę strucle z nadzieniem owocowym, to naprawdę polecam spróbować z orzechami.
 
Zrobienie ciasta zajmuje dosłownie chwilę pod warunkiem, że nie musimy - tak jak ja - obierać orzechów. No ale... dostałam wielką reklamówkę orzechów włoskich od sąsiadów z ogrodu - więc nie ma co narzekać tylko robić kolejne orzechowe potrawy...
Z podanych składników wychodzą dwie keksówki.
oryginalny przepis tutaj


Składniki na ciasto:
  • 500 g mąki pszennej
  • 1 szklanka mleka
  • 200 g masła 
  • 3/4 szklanki cukru
  • 1 jajko
  • 30 g świeżych drożdży
  • 10 g cukru waniliowego
  • szczypta soli 
  • 1 jajko do posmarowania ciasta
Składniki na nadzienie:
  • 150 g łuskanych orzechów włoskich
  • 1/2 szklanki cukru
  • pół szklanki śmietany
  • 10 g cukru waniliowego
  • 4 łyżki rodzynek

Przygotowanie: 
Przygotować zaczyn z drożdży, 2 łyżek mąki, łyżeczką cukru i 3 łyżkami letniego mleka. Odstawić w ciepłe miejsce do wyrośnięcia.

W tym czasie przygotowujemy nadzienie. Orzechy uprażyć na suchej patelni, ostudzić, a następnie zmielić lub drobno posiekać. Śmietanę ubić z cukrem i cukrem waniliowym, wymieszać ze zmielonymi orzechami. Rodzynki umyć i odsączyć.

Gdy zaczyn urośnie dodać go do mąki razem z roztopionym i ostudzonym masłem, wymieszać. Wbić jajko, dodać cukier i cukier waniliowy, szczyptę soli oraz mleko - wyrabiać, aż ciasto będzie odchodziło od ręki i/lub ścianek naczynia, w którym go wyrabiamy. Odstawić ciasto do wyrośnięcia w ciepłe miejsce.

Wyrośnięte ciasto przełożyć na oprószony mąką blat i rozwałkować na prostokątny placek. Posmarować orzechowym farszem i posypać rodzynkami. Zwinąć w rulon, końce zlepić i podwinąć pod spód. Przełożyć do keksówki wyłożonej papierem do pieczenia. Posmarować roztrzepanym jajkiem i odłożyć do wyrośnięcia.

Gdy wyrośnie piec w temp. 180°C przez około 50 minut. 






poniedziałek, 5 grudnia 2011

Mięsne kuleczki

Niedawno koleżanka w pracy zapytała mnie z jakiego mięsa robię kotlety mielone. To zmotywowało mnie żeby zamieścić ten przepis. Gdybym zrobiła to wcześniej nie musiałabym tłumaczyć a jedynie podesłać linka.

Kotlety są zrobione w troszkę innej formie ale sposób przygotowania jest tradycyjny. Można mięso formować w różny sposób ja zrobiłam w formie kuleczek bo służyły jako przekąska na imprezie. Takie na raz do buzi.

Upiekłam je bez tłuszczu w piekarniku i takie polecam. Mielone nie muszą być przecież ociekające tłuszczem z patelni.

Szczególnie polecam robić w takiej formie dla dzieci-niejadków. Mój Szymek zajadał jedną kuleczkę za drugą. Wygląda na to, że zwykły mielony nabity na patyczek staje się niezwykłym mielonym.


Składniki:
  • 1kg łopatki wieprzowej
  • 1 cebula
  • bułka tarta
  • bułka pszenna
  • tymianek
  • sól i pieprz
  • 2 ząbki czosnku

Przygotowanie: 
Bułkę pszenną namoczyć w mleku. Po odciśnięciu z nadmiaru płynu zmielić wraz z łopatką wieprzową i wcześniej pokrojoną w kostkę i podsmażoną cebulką.  Dodać czosnek przeciśnięty przez praskę, przyprawy, surowe jajko i odrobinę bułki tartej. Wszystko wymieszać i formować kuleczki (lub zwykle kotlety) Ułożyć na blaszce wyłożonej papierem do pieczenia i piec w temp.ok  200'C z termoobiegiem.

Świetnie pasuje do nich sos czosnkowy.

niedziela, 27 listopada 2011

Zupa kukurydziana

To idealna zupa dla dzieci. Moje były zachwycone i zjadły wszystko do ostatniej łyżki. Może dlatego, że jest lekko słodka. Jeśli chodzi o mnie - raczej nie będę jej jadła (nie lubię  kukurydzy). W każdym razie warto ją zrobić, spróbować i osądzić samemu. 
 

Składniki:
  • 1 puszka kukurydzy
  • 4 skrzydełka
  • 3 marchewki
  • 2 pietruszki
  • kawałek selera
  • 1 cebula lub por
  • 2 serki topione (najlepiej tylżycki)
  • curry, sól, pieprz

Przygotowanie:
Ze skrzydełek i warzyw ugotować rosołek. W osobnym garnku gotować przez 15 min osączoną z zalewy kukurydzę. Od rosołu oddzielić warzywa oraz skrzydełka i czysty rosół wlać do kukurydzy, dodać zalewę z puszki i wszystko razem zmiksować. Zupę przelać przez sito żeby oddcedzić wszystkie twarde łupy z kukurydzy. Do zupy dodać serki topione, przyprawy i jeszcze raz zmiksować. Podawać z grzankami, groszkiem ptysiowym lub ziemniakami.
Można dodać jogurt naturalny lub śmietanę. 


sobota, 26 listopada 2011

Rogaliki ziemniaczane

Tym razem postanowiłam wypróbować przepis dorotus76 na rogaliczki ziemniaczane. Trochę sceptycznie podchodziłam do tego rodzaju rogalików bo kojarzyło mi się to z kopytkami i bałam się, że będzie wyczuwalny smak ziemniaków ale nie... 

Według M. - najlepsze rogaliki ever ;) Według mnie - pyszne ale następnym razem muszę zmienić nadzienie na ser. Są dość ciężkie i ciasto jest takie mocno zwarte ale bardzo
fajne a przy tym bardzo łatwo się je robi.

Chciałam przynieść trochę do pracy dla dziewczyn ale w tajemniczych okolicznościach zniknęły w dwa dni a były dwie blachy ;)    


Składniki:
  • 350 g mąki pszennej
  • 250 g ugotowanych ziemniaków
  • 150 g cukru pudru
  • 1 jajko
  • 2 łyżeczki proszku do pieczenia
  • 1 łyżka oleju słonecznikowego lub rzepakowego
  • twarda marmolada, na nadzienie (lub biały ser lub czekolada itp.)
  • 1 jajko, do posmarowania rogalików przed pieczeniem

Przygotowanie:
Ziemniaki zmielić, dodać mąkę z proszkiem do pieczenia, cukier, olej i jajko. Zagnieść ciasto, podzielić na kilka części i cienko rozwałkować (około 2 - 3 mm).

Przy pomocy dużego talerza wyciąć z ciasta koło.* Podzielić jak pizzę, na 8 - 12 trójkątów, na każdy nałożyć łyżeczkę nadzienia i zwijając ku środkowi formować rogaliki. W taki sam sposób postąpić z pozostałymi kawałkami odłożonego ciasta. Przed pieczeniem posmarować jajkiem roztrzepanym z 1 łyżką wody, można oprószyć perłowym cukrem.

Rogaliki układać na blaszce wyłożonej papierem do pieczenia. Piec około 25 minut
w temperaturze 170ºC, na złoty kolor.

* z placka wielkości dużego obiadowego talerza wchodzą malutkie rogaliczki takie jak przy filiżance na poniższym zdjęciu. Żeby wyszły duże jak z przodu zdjęcia trzeba uformować dużo większe koło



wtorek, 22 listopada 2011

Placki ziemniaczane

Eeee placki... - taka jest reakcja M. na placki ziemniaczane...
Ale ja lubię, dzieci lubią więc zrobiłam. I bardzo były dobre. Pewnie, że w wersji wzbogaconej np. z gulaszem są lepsze ale nie miałam akurat pod ręką a trzeba było zrobić obiad na już.

Miałam za to żółty ser pod ręką (to zawsze mamy w lodówce) więc wzbogaciłam je żółtym serem. I powiem Wam, że dodaje to smaku i placki robią się fajnie żółciutkie (czego niestety nie widać na zdjęciach). Polecam też ubijanie białek na pianę, dzięki temu są bardziej puszyste.

Składniki:
  •  4 duże ziemniaki 
  •  2 jajka 
  •  sól, pieprz 
  • pół cebuli
  • 3-4 łyżki startego żółtego sera

Przygotowanie:
Ziemniaki, cebulę, ser zetrzeć na tarce i wymieszać. Dodać żółtka, ubite na pianę białka, przyprawy i delikatnie wymieszać. Smażyć w dużej ilości dobrze rozgrzanego oleju (placki wtedy nie nasiąkają tak bardzo tłuszczem).



poniedziałek, 21 listopada 2011

Pierniczki świąteczne jak alpejskie

Zupełnie w tym roku nie mogę doczekać się świąt.

Od kilku już lat święta dla mnie nie miały takiego wymiaru jak wtedy gdy byłam dzieckiem. Nie czekałam na wigilię, nie czułam zbliżającej się gwiazdki. Święta to było kolejne rodzinne spotkanie jak na urodziny czy imieniny...takie zwyczajne... ale w tym roku jest inaczej…

W tym roku jest dwójka dzieci, które powoli coś jarzą więc trzeba im zapewnić jakieś atrakcje a przy okazji podtrzymywać tradycję Świąt. Dlatego też nie mogę się już doczekać ubierania choinki (stoi przed domem w doniczce i czeka na wniesienie do środka) przystrajania domu, wycinania gwiazdek z papieru i oczywiście pieczenia pierniczków… Zatem w ten weekend padła decyzja  - razem ze starszą pociechą zabieramy się do roboty. Czasu przecież coraz mniej do świąt.

Szymuś dzielnie asystował i wykroił prawie wszystkie pierniczki. Przy okazji była niezła zabawa w kuchnię bo dostał swój „walec” (wałek do ciasta), swój kawałek ciasta i swoje foremki.
Przepis ze strony dorotus76

Składniki:
  • 1 kg mąki pszennej
  • 8 żółtek
  • 3 białka
  • 1,5 szklanki cukru (dałam mniej)
  • 3 łyżki kakao
  • 200 ml gęstej, kwaśnej śmietany
  • 3 łyżeczki sody
  • 4 łyżeczki przypraw (2 cynamonu, 1 goździków, 1/2 kawy rozpuszczalnej, 1/2 pieprzu), można dodać przyprawę do pierników
  • 1 kostka masła/margaryny (250 g)
  • 1 słoik miodu (400 g)

Przygotowanie:
Dzień przed pieczeniem:
Kakao wymieszać z mąką w dużej misce, odstawić. Miód zagotować z przyprawami, odstawić, włożyć masło, poczekać aż się rozpuści, a potem wystygnie. W śmietanie rozpuścić sodę, odstawić - śmietana zwiększy swą objętość (powinna mieć temperaturę pokojową). Białka ubić na pianę, dodać cukier, ubijając, dodawać żółtka.

Ubite jaja wlewać do mąki i delikatnie wymieszać, wlać miód i dalej mieszać. Na koniec dodać śmietanę z sodą. Ciasto będzie dość rzadkie. Odstawić je przykryte w chłodne miejsce, w ciągu 24 godzin zgęstnieje.

W dniu pieczenia:
Ciasto podsypać mąką, rozwałkować na grubość 3 mm (nie cienko, najsmaczniejsze są te grubsze pierniczki) i wykrawać pierniczki. Mocno podsypywać mąką.

Blachę wyłożyć papierem lub folią aluminiową, pierniczki ułożyć w pewnej odległości od siebie.

Piec w temperaturze 180ºC przez 7-12 minut (w zależności od grubości i wielkości, ja piekłam 9 minut). Studzić na kratce. Można pierniczki polukrować lub ozdobić. Jeśli mają być błyszczące, przed pieczeniem posmarować roztrzepanym białkiem.
* pierniczki są mięciutkie jak są ciepłe, potem lekko twardnieją, następnie są mięciutkie znowu
po 2 tygodniach (czyli piec minimum 2 tygodnie przed świętami); przechowywać w szczelnym pojemniku



wtorek, 15 listopada 2011

Pizza domowa

Wybór pizzy a raczej dodatków na pizzę to indywidualna sprawa każdego kto ją robi. Dodajemy to co lubimy i ta część pizzy raczej nie może się nie udać. Najważniejsze według mnie jest ciasto i sos - to tworzy całą pizzę. Jeśli ciasto się nie uda to cała pizza już nas nie cieszy. 
Przepis na to ciasto wynalazłam w jakiejś starej książce i w zasadzie zawsze mi wychodzi takie jak lubię. Niezbyt cienkie i niezbyt grube - takie w sam raz dla mojej rodzinki. 
Co ważniejsze niby fastfood a nie fastfood więc można dać dzieciom... Moje chłopaki zajadały aż im się uszy trzęsły.


 Składniki na ciasto:
/blacha standardowa- wyposażenie piekarnika/
  •  400 g mąki
  • 30g świeżych drożdży
  • 1 łyżeczka cukru
  • 250 ml wody
  • 1/2 łyżeczki soli
  • 2 łyżki oliwy z oliwek
  •   woda 1 szklanka
  • mąka 2 i 1/4 szklanki
  • 50ml mleka

Składniki na sos:
  • 1/2 kg pomidorów
  • 2 ząbki czosnku
  • 1 cebula
  • 150 ml wody
  • pół łyżeczki cukru
  • sól, bazylia, oregano

Przygotowanie:
Cebulę i czosnek zmiksować, dodać obrane pomidory (bez gniazd), przyprawy i  ponownie wszystko zmiksować. Dolać wodę i dusić do czasu aż uzyskamy zawiesisty sos.

Z drożdży, łyżki mąki, łyżeczki cukru i 50ml letniego mleka zrobić zaczyn i odłożyć w ciepłe miejsce. Gdy urośnie dodać do mąki i reszty składników. Wyrabiać aż ciasto będzie odchodziło od ręki. Na stolnicy wysypanej mąką rozwałkować i przełożyć do formy wyłożonej papierem do pieczenia. Ponakłuwać widelcem i piec chwilkę aż ciasto troszkę podrośnie (około 5min.)

Następnie posmarować sosem, położyć mozzarellę i piec kolejne 5 min  po czym wyłożyć wszystkie dodatki z wyjątkiem żołtego sera.

Piec około 20 min. w temp. 180st. C. Posypać żółtym serem a gdy się rozpuści zajadać.


poniedziałek, 14 listopada 2011

Naleśniki z jabłkami

Inna wersja naleśników - na słodko.
Naleśniki - to żadna nowość. Wiadomo - można je nadziewać wszystkim co nam przyjdzie do głowy, ale ja w ten weekend miałam ochotę na takie proste z jabłkami. Naleśniki z jabłkami - nic zaskakującego, ale p
roste nie znaczy gorsze...  dla mnie pychotka, rodzinka też nie narzekała.


Składniki na naleśniki (26szt.):

  • 750 g mąki
  • 800 ml wody gazowanej
  • 800 ml mleka
  • 2-3 jajka
  • 1 łyżeczka soli
  • 1 łyżeczka oleju
Przygotowanie:
Mąkę zmiksować z jajkami olejem i wodą gazowaną na gładką masę, tak żeby nie było grudek. Stopniowo dolewać mleko ciągle mieszając. Posolić i odstawić na pół godziny ciasto, po czym smażyć naleśniki na patelni na odrobinie oleju lub na zupełnie suchej patelni teflonowej.


Składniki na farsz:
  • jabłka
  • cynamon
  • cukier

Przygotowanie:
Jabłka utrzeć na tarce na dużych oczkach, dodać cukier i cynamon. Smarować jabłkami usmażone naleśniki i rolować.
 
Jabłka miałam już przygotowane wcześniej zapasteryzowane w słoiku. Na litrowy słoik jabłek dodaję  2 łyżki cukru i łyżeczkę cynamonu ale to wszystko zależy od smaku więc najlepiej dodawać i próbować.

Wersja podsmażana na masełku

piątek, 11 listopada 2011

Naleśniki szpinakowo-serowe

Przyszedł czas aby uzupełnić braki naleśnikowe w zamrażarce. Moje dzieci uwielbiają te naleśniki a nie chce mi się robić co kilka dni nowych więc zawsze robię więcej i zamrażam. To super sposób na obiad gdy nie mamy czasu - ciach naleśnika do mikrofalówki, coby je rozmrozić, 2 minuty i jest gotowy obiad chociaż najlepsze są usmażone później na masełku.  Naleśniki są jeszcze lepsze z fetą ale w tym przypadku robiłam je specjalnie dla dzieci i nie chciałam żeby były słone więc użyłam zwykłego białego półtłustego sera.



Składniki na naleśniki (26szt.):
  • 750 g mąki
  • 800 ml wody gazowanej
  • 800 ml mleka
  • 2-3 jajka
  • 1 łyżeczka soli
  • 1 łyżeczka oleju
Przygotowanie:
Mąkę zmiksować z jajkami olejem i wodą gazowaną na gładką masę, tak żeby nie było grudek. Stopniowo dolewać mleko ciągle mieszając. Posolić i odstawić na pół godziny ciasto, po czym smażyć naleśniki na patelni na odrobinie oleju lub na zupełnie suchej patelni teflonowej.


Składniki na farsz:
  • szpinak 0,5 kg
  •  biały ser 25 dkg
  • oregano 
  • pół cebuli
  • dwa ząbki czosnku
  • sól, pieprz
  • jajko

Przygotowanie:
Podsmażamy cebulkę pokrojoną w kostkę, dodajemy szpinak wyciśnięty przez praskę (lub pokrojony jak kto woli ). Następnie dodajemy szpinak i chwilkę dusimy. Ja miałam szpinak mrożony więc dusiłam do czasu aż cała woda z niego wyparuje. Dodajemy surowe jajko, przyprawy i mieszamy. Na końcu łączymy z białym serem, mieszamy, smarujemy naleśniki i zwijamy w rulon lub składamy.

czwartek, 10 listopada 2011

Kuleczki szpinakowo-ryżowe

Kuleczki miały się nazywać szpinakowo-ryżowe kuleczki z fetą ale ... tak tak siorka.... nie miałam fety. Zmieniły więc nazwę (i skład) na poniższą. 

Składniki:
  •  szpinak 0,5 kg
  •  żółty ser 10 dkg
  •  pół szklanki ryżu  
  •  1 cebula
  •  2 ząbki czosnku
  •  sól, pieprz, bazylia

Przygotowanie:
Podsmażamy cebulkę pokrojoną w kostkę, dodajemy czosnek wyciśnięty przez praskę (lub pokrojony jak kto woli ). Następnie dodajemy szpinak  i dusimy chwilkę. Ja miałam szpinak mrożony więc dusiłam do czasu aż cała woda z niego wyparuje. Dodajemy surowe jajko oraz przyprawy i mieszamy aż jajko się zetnie. Następnie dodajemy ugotowany ryż (powinien być lekko klejący - nie sypki) i starty na drobnych oczkach żółty ser. Wszystko razem mieszamy
i formujemy kuleczki.
Można podawać po uformowaniu na zimno lub zapiekać chwilkę w piekarniku i podawać na ciepło.
Najlepiej smakują z sosem czosnkowym ale pasuje też grzybowy, pieczarkowy itp.

Print

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...