niedziela, 27 listopada 2011

Zupa kukurydziana

To idealna zupa dla dzieci. Moje były zachwycone i zjadły wszystko do ostatniej łyżki. Może dlatego, że jest lekko słodka. Jeśli chodzi o mnie - raczej nie będę jej jadła (nie lubię  kukurydzy). W każdym razie warto ją zrobić, spróbować i osądzić samemu. 
 

Składniki:
  • 1 puszka kukurydzy
  • 4 skrzydełka
  • 3 marchewki
  • 2 pietruszki
  • kawałek selera
  • 1 cebula lub por
  • 2 serki topione (najlepiej tylżycki)
  • curry, sól, pieprz

Przygotowanie:
Ze skrzydełek i warzyw ugotować rosołek. W osobnym garnku gotować przez 15 min osączoną z zalewy kukurydzę. Od rosołu oddzielić warzywa oraz skrzydełka i czysty rosół wlać do kukurydzy, dodać zalewę z puszki i wszystko razem zmiksować. Zupę przelać przez sito żeby oddcedzić wszystkie twarde łupy z kukurydzy. Do zupy dodać serki topione, przyprawy i jeszcze raz zmiksować. Podawać z grzankami, groszkiem ptysiowym lub ziemniakami.
Można dodać jogurt naturalny lub śmietanę. 


sobota, 26 listopada 2011

Rogaliki ziemniaczane

Tym razem postanowiłam wypróbować przepis dorotus76 na rogaliczki ziemniaczane. Trochę sceptycznie podchodziłam do tego rodzaju rogalików bo kojarzyło mi się to z kopytkami i bałam się, że będzie wyczuwalny smak ziemniaków ale nie... 

Według M. - najlepsze rogaliki ever ;) Według mnie - pyszne ale następnym razem muszę zmienić nadzienie na ser. Są dość ciężkie i ciasto jest takie mocno zwarte ale bardzo
fajne a przy tym bardzo łatwo się je robi.

Chciałam przynieść trochę do pracy dla dziewczyn ale w tajemniczych okolicznościach zniknęły w dwa dni a były dwie blachy ;)    


Składniki:
  • 350 g mąki pszennej
  • 250 g ugotowanych ziemniaków
  • 150 g cukru pudru
  • 1 jajko
  • 2 łyżeczki proszku do pieczenia
  • 1 łyżka oleju słonecznikowego lub rzepakowego
  • twarda marmolada, na nadzienie (lub biały ser lub czekolada itp.)
  • 1 jajko, do posmarowania rogalików przed pieczeniem

Przygotowanie:
Ziemniaki zmielić, dodać mąkę z proszkiem do pieczenia, cukier, olej i jajko. Zagnieść ciasto, podzielić na kilka części i cienko rozwałkować (około 2 - 3 mm).

Przy pomocy dużego talerza wyciąć z ciasta koło.* Podzielić jak pizzę, na 8 - 12 trójkątów, na każdy nałożyć łyżeczkę nadzienia i zwijając ku środkowi formować rogaliki. W taki sam sposób postąpić z pozostałymi kawałkami odłożonego ciasta. Przed pieczeniem posmarować jajkiem roztrzepanym z 1 łyżką wody, można oprószyć perłowym cukrem.

Rogaliki układać na blaszce wyłożonej papierem do pieczenia. Piec około 25 minut
w temperaturze 170ºC, na złoty kolor.

* z placka wielkości dużego obiadowego talerza wchodzą malutkie rogaliczki takie jak przy filiżance na poniższym zdjęciu. Żeby wyszły duże jak z przodu zdjęcia trzeba uformować dużo większe koło



wtorek, 22 listopada 2011

Placki ziemniaczane

Eeee placki... - taka jest reakcja M. na placki ziemniaczane...
Ale ja lubię, dzieci lubią więc zrobiłam. I bardzo były dobre. Pewnie, że w wersji wzbogaconej np. z gulaszem są lepsze ale nie miałam akurat pod ręką a trzeba było zrobić obiad na już.

Miałam za to żółty ser pod ręką (to zawsze mamy w lodówce) więc wzbogaciłam je żółtym serem. I powiem Wam, że dodaje to smaku i placki robią się fajnie żółciutkie (czego niestety nie widać na zdjęciach). Polecam też ubijanie białek na pianę, dzięki temu są bardziej puszyste.

Składniki:
  •  4 duże ziemniaki 
  •  2 jajka 
  •  sól, pieprz 
  • pół cebuli
  • 3-4 łyżki startego żółtego sera

Przygotowanie:
Ziemniaki, cebulę, ser zetrzeć na tarce i wymieszać. Dodać żółtka, ubite na pianę białka, przyprawy i delikatnie wymieszać. Smażyć w dużej ilości dobrze rozgrzanego oleju (placki wtedy nie nasiąkają tak bardzo tłuszczem).



poniedziałek, 21 listopada 2011

Pierniczki świąteczne jak alpejskie

Zupełnie w tym roku nie mogę doczekać się świąt.

Od kilku już lat święta dla mnie nie miały takiego wymiaru jak wtedy gdy byłam dzieckiem. Nie czekałam na wigilię, nie czułam zbliżającej się gwiazdki. Święta to było kolejne rodzinne spotkanie jak na urodziny czy imieniny...takie zwyczajne... ale w tym roku jest inaczej…

W tym roku jest dwójka dzieci, które powoli coś jarzą więc trzeba im zapewnić jakieś atrakcje a przy okazji podtrzymywać tradycję Świąt. Dlatego też nie mogę się już doczekać ubierania choinki (stoi przed domem w doniczce i czeka na wniesienie do środka) przystrajania domu, wycinania gwiazdek z papieru i oczywiście pieczenia pierniczków… Zatem w ten weekend padła decyzja  - razem ze starszą pociechą zabieramy się do roboty. Czasu przecież coraz mniej do świąt.

Szymuś dzielnie asystował i wykroił prawie wszystkie pierniczki. Przy okazji była niezła zabawa w kuchnię bo dostał swój „walec” (wałek do ciasta), swój kawałek ciasta i swoje foremki.
Przepis ze strony dorotus76

Składniki:
  • 1 kg mąki pszennej
  • 8 żółtek
  • 3 białka
  • 1,5 szklanki cukru (dałam mniej)
  • 3 łyżki kakao
  • 200 ml gęstej, kwaśnej śmietany
  • 3 łyżeczki sody
  • 4 łyżeczki przypraw (2 cynamonu, 1 goździków, 1/2 kawy rozpuszczalnej, 1/2 pieprzu), można dodać przyprawę do pierników
  • 1 kostka masła/margaryny (250 g)
  • 1 słoik miodu (400 g)

Przygotowanie:
Dzień przed pieczeniem:
Kakao wymieszać z mąką w dużej misce, odstawić. Miód zagotować z przyprawami, odstawić, włożyć masło, poczekać aż się rozpuści, a potem wystygnie. W śmietanie rozpuścić sodę, odstawić - śmietana zwiększy swą objętość (powinna mieć temperaturę pokojową). Białka ubić na pianę, dodać cukier, ubijając, dodawać żółtka.

Ubite jaja wlewać do mąki i delikatnie wymieszać, wlać miód i dalej mieszać. Na koniec dodać śmietanę z sodą. Ciasto będzie dość rzadkie. Odstawić je przykryte w chłodne miejsce, w ciągu 24 godzin zgęstnieje.

W dniu pieczenia:
Ciasto podsypać mąką, rozwałkować na grubość 3 mm (nie cienko, najsmaczniejsze są te grubsze pierniczki) i wykrawać pierniczki. Mocno podsypywać mąką.

Blachę wyłożyć papierem lub folią aluminiową, pierniczki ułożyć w pewnej odległości od siebie.

Piec w temperaturze 180ºC przez 7-12 minut (w zależności od grubości i wielkości, ja piekłam 9 minut). Studzić na kratce. Można pierniczki polukrować lub ozdobić. Jeśli mają być błyszczące, przed pieczeniem posmarować roztrzepanym białkiem.
* pierniczki są mięciutkie jak są ciepłe, potem lekko twardnieją, następnie są mięciutkie znowu
po 2 tygodniach (czyli piec minimum 2 tygodnie przed świętami); przechowywać w szczelnym pojemniku



wtorek, 15 listopada 2011

Pizza domowa

Wybór pizzy a raczej dodatków na pizzę to indywidualna sprawa każdego kto ją robi. Dodajemy to co lubimy i ta część pizzy raczej nie może się nie udać. Najważniejsze według mnie jest ciasto i sos - to tworzy całą pizzę. Jeśli ciasto się nie uda to cała pizza już nas nie cieszy. 
Przepis na to ciasto wynalazłam w jakiejś starej książce i w zasadzie zawsze mi wychodzi takie jak lubię. Niezbyt cienkie i niezbyt grube - takie w sam raz dla mojej rodzinki. 
Co ważniejsze niby fastfood a nie fastfood więc można dać dzieciom... Moje chłopaki zajadały aż im się uszy trzęsły.


 Składniki na ciasto:
/blacha standardowa- wyposażenie piekarnika/
  •  400 g mąki
  • 30g świeżych drożdży
  • 1 łyżeczka cukru
  • 250 ml wody
  • 1/2 łyżeczki soli
  • 2 łyżki oliwy z oliwek
  •   woda 1 szklanka
  • mąka 2 i 1/4 szklanki
  • 50ml mleka

Składniki na sos:
  • 1/2 kg pomidorów
  • 2 ząbki czosnku
  • 1 cebula
  • 150 ml wody
  • pół łyżeczki cukru
  • sól, bazylia, oregano

Przygotowanie:
Cebulę i czosnek zmiksować, dodać obrane pomidory (bez gniazd), przyprawy i  ponownie wszystko zmiksować. Dolać wodę i dusić do czasu aż uzyskamy zawiesisty sos.

Z drożdży, łyżki mąki, łyżeczki cukru i 50ml letniego mleka zrobić zaczyn i odłożyć w ciepłe miejsce. Gdy urośnie dodać do mąki i reszty składników. Wyrabiać aż ciasto będzie odchodziło od ręki. Na stolnicy wysypanej mąką rozwałkować i przełożyć do formy wyłożonej papierem do pieczenia. Ponakłuwać widelcem i piec chwilkę aż ciasto troszkę podrośnie (około 5min.)

Następnie posmarować sosem, położyć mozzarellę i piec kolejne 5 min  po czym wyłożyć wszystkie dodatki z wyjątkiem żołtego sera.

Piec około 20 min. w temp. 180st. C. Posypać żółtym serem a gdy się rozpuści zajadać.


poniedziałek, 14 listopada 2011

Naleśniki z jabłkami

Inna wersja naleśników - na słodko.
Naleśniki - to żadna nowość. Wiadomo - można je nadziewać wszystkim co nam przyjdzie do głowy, ale ja w ten weekend miałam ochotę na takie proste z jabłkami. Naleśniki z jabłkami - nic zaskakującego, ale p
roste nie znaczy gorsze...  dla mnie pychotka, rodzinka też nie narzekała.


Składniki na naleśniki (26szt.):

  • 750 g mąki
  • 800 ml wody gazowanej
  • 800 ml mleka
  • 2-3 jajka
  • 1 łyżeczka soli
  • 1 łyżeczka oleju
Przygotowanie:
Mąkę zmiksować z jajkami olejem i wodą gazowaną na gładką masę, tak żeby nie było grudek. Stopniowo dolewać mleko ciągle mieszając. Posolić i odstawić na pół godziny ciasto, po czym smażyć naleśniki na patelni na odrobinie oleju lub na zupełnie suchej patelni teflonowej.


Składniki na farsz:
  • jabłka
  • cynamon
  • cukier

Przygotowanie:
Jabłka utrzeć na tarce na dużych oczkach, dodać cukier i cynamon. Smarować jabłkami usmażone naleśniki i rolować.
 
Jabłka miałam już przygotowane wcześniej zapasteryzowane w słoiku. Na litrowy słoik jabłek dodaję  2 łyżki cukru i łyżeczkę cynamonu ale to wszystko zależy od smaku więc najlepiej dodawać i próbować.

Wersja podsmażana na masełku

piątek, 11 listopada 2011

Naleśniki szpinakowo-serowe

Przyszedł czas aby uzupełnić braki naleśnikowe w zamrażarce. Moje dzieci uwielbiają te naleśniki a nie chce mi się robić co kilka dni nowych więc zawsze robię więcej i zamrażam. To super sposób na obiad gdy nie mamy czasu - ciach naleśnika do mikrofalówki, coby je rozmrozić, 2 minuty i jest gotowy obiad chociaż najlepsze są usmażone później na masełku.  Naleśniki są jeszcze lepsze z fetą ale w tym przypadku robiłam je specjalnie dla dzieci i nie chciałam żeby były słone więc użyłam zwykłego białego półtłustego sera.



Składniki na naleśniki (26szt.):
  • 750 g mąki
  • 800 ml wody gazowanej
  • 800 ml mleka
  • 2-3 jajka
  • 1 łyżeczka soli
  • 1 łyżeczka oleju
Przygotowanie:
Mąkę zmiksować z jajkami olejem i wodą gazowaną na gładką masę, tak żeby nie było grudek. Stopniowo dolewać mleko ciągle mieszając. Posolić i odstawić na pół godziny ciasto, po czym smażyć naleśniki na patelni na odrobinie oleju lub na zupełnie suchej patelni teflonowej.


Składniki na farsz:
  • szpinak 0,5 kg
  •  biały ser 25 dkg
  • oregano 
  • pół cebuli
  • dwa ząbki czosnku
  • sól, pieprz
  • jajko

Przygotowanie:
Podsmażamy cebulkę pokrojoną w kostkę, dodajemy szpinak wyciśnięty przez praskę (lub pokrojony jak kto woli ). Następnie dodajemy szpinak i chwilkę dusimy. Ja miałam szpinak mrożony więc dusiłam do czasu aż cała woda z niego wyparuje. Dodajemy surowe jajko, przyprawy i mieszamy. Na końcu łączymy z białym serem, mieszamy, smarujemy naleśniki i zwijamy w rulon lub składamy.

czwartek, 10 listopada 2011

Kuleczki szpinakowo-ryżowe

Kuleczki miały się nazywać szpinakowo-ryżowe kuleczki z fetą ale ... tak tak siorka.... nie miałam fety. Zmieniły więc nazwę (i skład) na poniższą. 

Składniki:
  •  szpinak 0,5 kg
  •  żółty ser 10 dkg
  •  pół szklanki ryżu  
  •  1 cebula
  •  2 ząbki czosnku
  •  sól, pieprz, bazylia

Przygotowanie:
Podsmażamy cebulkę pokrojoną w kostkę, dodajemy czosnek wyciśnięty przez praskę (lub pokrojony jak kto woli ). Następnie dodajemy szpinak  i dusimy chwilkę. Ja miałam szpinak mrożony więc dusiłam do czasu aż cała woda z niego wyparuje. Dodajemy surowe jajko oraz przyprawy i mieszamy aż jajko się zetnie. Następnie dodajemy ugotowany ryż (powinien być lekko klejący - nie sypki) i starty na drobnych oczkach żółty ser. Wszystko razem mieszamy
i formujemy kuleczki.
Można podawać po uformowaniu na zimno lub zapiekać chwilkę w piekarniku i podawać na ciepło.
Najlepiej smakują z sosem czosnkowym ale pasuje też grzybowy, pieczarkowy itp.

środa, 9 listopada 2011

Kapuśniaczki grzybowe

Od razu na wstępie muszę zaznaczyć, że do tych kapuśniaczków cały kilogram pieczarek (leśne trzymamy na wigilię bo nie mamy ich zbyt dużo) obrał mój starszy synek (2,5 roku). Jakaż była moja radość gdy Szymuś siedział na blacie i pieczarka po pieczarce obierał je chyba przez godzinę, a ja w tym czasie mogłam w spokoju przygotowywać sobie kapustę i ciasto. Moje słoneczko chyba zostanie kucharzem bo cokolwiek robię w kuchni on zawsze mi towarzyszy i pomaga gotować. (Czasem wolałabym uniknąć jego pomocy no ale...) 
 

Składniki na farsz: 
  •  1 kg grzybów (najlepiej leśne jeśli nie ma to mogą być pieczarki),
  •  1 kg kapusty kiszonej,
  •  kminek,
  •  zioła prowansalskie,
  •  cebula,
  •  sól, pieprz.

Składniki na ciasto:
  •  7 dkg drożdży,
  •  1 kg mąki,
  • 2 jaja, 
  • 3/4 szklanki mleka, 
  • kostka margaryny, 
  • sól, pieprz, 
  • cukier, 
  • starta gałka muszkatołowa

Przygotowanie:
Kapustę pokroić, ugotować z liściem laurowym i zielem angielskim aż będzie miękka. Cebulę podsmażyć na niewielkiej ilości oleju. Dodać pokrojone w kostkę pieczarki i dusić aż wyparuje z nich woda. Dodać kapustę, przyprawić i wszystko razem wymieszać.

Do ciasta przygotować zaczyn z drożdży, łyżki mąki, odrobiny letniego mleka, i łyżeczki cukru. Odstawić w ciepłe miejsce aż zacznie rosnąć.

Zaczyn dodać do mąki i wyrabiać ciasto aż będzie odchodziło od ręki. Odstawić w ciepłe (nie gorące) miejsce i gdy podwoi swoją objętość rozwałkować na grubość około 5mm. Wykrawać prostokąty do środka wkładać farsz i zlepiać.

Posmarować po wierzchu białkiem i piec w temp. 180-200'C.

wtorek, 8 listopada 2011

Tort a'la Basia

Dlaczego a'la Basia? Otóż dlatego, że kiedyś Basia (pozdrawiam szefową) przyniosła do pracy pyszne ciasto, które postanowiłam zrobić w formie tortu. Nie lubię typowych słodkich tortów z masami a ten właśnie taki nie jest.

Mimo, że mi nie wyszedł (podobno zawsze tak mówię hmm...)  rodzina zjadła prawie cały. Prawie - bo to co pozostało po nałożeniu na talerzyki - wylądowało ze spodem tortownicy na podłodze gdy usiłowałam ją podnieść. Co oczywiście okupiłam swymi łzami bo przecież tak się starałam...


Składniki na biszkopt:
/tortownica 28 cm/
  •  10 jajek
  •  9 łyżek mąki
  •  1 łyżka kakao
  •  10 łyżek cukru
  •  proszek do pieczenia

Składniki na masę:
  •  1,5 litra kompotu wiśniowego
  •  3 budynie waniliowe

Bita śmietana na wierzchu torta:
  • 2 śmietan fixy
  • pół litra śmietany kremówki 30%

Przygotowanie:
Pieczemy biszkopt. Białka ubić na sztywną pianę ze szczyptą soli. Gdy jest już dobrze ubita dodajemy po łyżce cukru ciągle ubijając. Następnie dodajemy po jednym żółtku i ubijamy. Do masy dodać mąkę i proszek do pieczenia i delikatnie wymieszać.
Spód tortownicy wyłożyć papierem do pieczenia, wylać ciasto i piec w 180'C przez około 30-40min.

Zagotować wodę z kompotu oddzielając wiśnie. Na gotujący kompot wsypać budyń  i mieszać. (Jeśli budyń jest bez cukru to dodać wg uznania.) Gdy wystygnie dodać wiśnie.

Przekrojony na dwa lub trzy blaty biszkopt smarować budyniowo-śmietanową masą. Kremówkę ubijać z śmietan-fixami aż będzie sztywna, wyłożyć na wierzchu.




poniedziałek, 7 listopada 2011

Sałatka pieczarkowa

To jedna z sałatek, które mogę jeść bez przerwy. Odkryłam ją stosunkowo niedawno gdzieś na necie (nie podam źródła bo już nie pamiętam ale obiecuję się poprawić w przyszłości). Trochę ten przepis zmodyfikowałam na swoje potrzeby i.... MAM...
Jak to M powiedział - doskonała. To pewnie dlatego, że jesteśmy bardzo serową rodzinką. Gdzie ser tam i my ...



Składniki:
  • 0,5 kg pieczarek
  • 25 dkg sera żółtego
  • ogórki kiszone (ja dałam cały słoik ale to wg upodobań)
  • 4 jajka na twardo
  • majonez (u mnie słoik kieleckiego bo innego nie uznaję)
  • sól, pieprz do smaku
  • szczypiorek


Pieczarki pokrojone w półplasterki gotujemy ok. 10 minut. Jajka, ser i ogórki kiszone ścieramy na tarce o dużych oczkach. Wszystko razem mieszamy, dodajemy drobno posiekany szczypiorek, majonez, sól i pieprz. Sałatka jest najlepsza gdy poleży kilka godzin i "przegryzie się" zanim ją podamy.

Print

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...