niedziela, 22 kwietnia 2012

Pszenny chleb z rozmarynem, na zakwasie

Gdyby tylko doba miała 48 godzin... 
Mogłabym wtedy przeczytać wszystkie zaległe książki, mogłabym obejrzeć wszystkie zaległe filmy, mogłabym pojechać w miejsca, które od dawna chcę zobaczyć i wreszcie mogłabym codziennie piec świeży chlebek na zakwasie. Niestety udaje mi się to tylko w weekendy, nad czym bardzo ubolewam bo pieczywo  zrobione w domu, w dodatku na zakwasie, nie ma sobie równych. Chlebek, o którym dzisiaj mowa bardzo długo zachowuje świeżość i jest smaczny  nawet na trzeci dzień, co w przypadku pieczywa ze sklepu praktycznie się nie zdarza, a przynajmniej ja na takie nie natrafiłam. 

Źródło: Pracownia Wypieków


Dzień przed pieczeniem:

Składniki wymieszać, przykryć folią spożywczą lub ściereczką i odstawić na 12-18 godzin.

Następnie dodać:
  • 30 g oliwy z oliwek
  • 180 g wody
  • 1 łyżeczkę soli
  • 6 g świeżych drożdży (lub 1/3 łyżeczki suszonych)
  • 400 - 420 g mąki pszennej (mąkę należy dodawać do ciasta stopniowo, jej ilość zależy od tego, jak gęste jest ciasto)
  • 1 łyżkę drobno posiekanego świeżego rozmarynu (jeśli chcemy użyć suszonego, należy dodać max 1 łyżeczkę)

Wszystkie składniki ciasta dokładnie wyrobić, można mikserem. Ciasto będzie gładkie i nie powinno kleić się do rąk.
Uformować z niego kulę, delikatnie posmarować oliwą, przełożyć do miski, przykryć folią i odstawić do wyrastania na ok. 1 godzinę. Ciasto powinno podwoić swoją objętość. Jeśli tak nie jest, należy odstawić je do wyrastania na dłużej.

Z wyrośniętego ciasta uformować bochenek lub bułeczki. Odstawić do wyrastania na ok. 30-40 minut (do godziny).
Bochenek najlepiej przełożyć do koszyczka oprószonego mąką lub durszlaka wyłożonego ściereczką oprószoną mąką.

Piekarnik  nagrzewamy do temperatury 230 st C, blachę wykładamy papierem do pieczenia i  wyrośnięty chleb przekładamy na gorącą blachę.
Po 10 minutach, zmniejszamy temperaturę do 210 st C i pieczemy kolejne 25-40 minut (czas pieczenia zależy od stopnia zrumienienia chleba - upieczony chleb, popukany od spodu, wydaje głuchy odgłos).
Po upieczeniu ostudzić na kuchennej kratce.

* Jeśli mamy bardzo aktywny zakwas żytni, można po prostu użyć 250-300 g zakwasu, bez zostawiania zaczynu na noc



5 komentarzy:

  1. Robilam kiedys podobny i pamietam, ze zachwycal smakiem. Nic nie moze sie rownac z zapachem swiezo upieczonego domowego chleba...

    OdpowiedzUsuń
  2. Nie ma to jak domowy chleb! nic się nie może temu równać!!!:)

    OdpowiedzUsuń
  3. Uwielbiam takie domowe pieczywo, chrupiące i przepyszne!

    OdpowiedzUsuń
  4. Świeżo pieczony chleb, masełko, latem do tego jeszcze świeży pomidorek i nie potrzeba nic więcej :-)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za komentarz.

Print

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...