poniedziałek, 3 września 2012

Zupa pomidorowa ze świeżych pomidorów

Sierpień to najlepszy okres na zupę pomidorową ze świeżych pomidorów - są teraz wyjątkowo smaczne, od mocno czerwonych po wręcz bordowe i do tego obłędnie słodkie. Nasze z ogródka nie są najpiękniejsze, nie są idealnie krągłe i mają grubą skórę, a mimo to są najlepsze na świecie. Nie są jak z obrazka i nie są takie jakich większość ludzi szuka w sklepach - idealnie równe, bez plamek - za to są niepryskane i w przeciwieństwie do niektórych ze sklepu, nie smakują plastikiem. Chciałabym napisać, że dzisiejsza zupa jest z moich ogródkowych pomidorów, ale niestety nie mamy ich tak dużo. Nie ma co rozpaczać;) trzeba się zabrać za gotowanie. Jak dobrze poszukamy, to w sklepie też znajdziemy smaczne pomidorki, na dodatek niedrogie, bo po pierwsze mamy sezon, a po drugie na zupę nie musimy kupować tych super świeżych. Wręcz przeciwnie, im bardziej dojrzałe, tym lepsze. 

Składniki:
  • 1 kg pomidorów
  • 2 l bulionu
  • łyżka oliwy
  • 1 ząbek czosnku 
  • 2 łyżeczki cukru
  • 2 łyżki posiekanej świeżej bazylii
  • sól, pieprz
  • śmietana (opcjonalnie)
Przygotowanie:
Czosnek drobno kroimy i przesmażamy na łyżce oliwy. Nacinamy skórkę w pomidorach, sparzamy wrzątkiem, kroimy w kostkę, dodajemy na patelnię i dusimy razem z czosnkiem, aż do rozgotowania pomidorów.  Zalewamy bulionem, dodajemy przyprawy i gotujemy jeszcze kilka minut. Możemy podawać z ryżem, kluskami lanymi czy też z makaronem. Najlepsza z kleksem śmietany :)



20 komentarzy:

  1. Pewnie zupa musi dobrze smakować, nie jadłam jeszcze nigdy z całych pomidorów:)

    OdpowiedzUsuń
  2. pyszna zupka, ładne miseczki.

    OdpowiedzUsuń
  3. wolę na zwykłym koncentracie, ale mnie urzekło zdjęcie:)

    OdpowiedzUsuń
  4. Najlepsza z samodzielnie wychodowanych pomidorów! :)
    Proste ale pyszne danie.

    Pozdrawiam
    duzosole.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  5. pomidorową zupę mogłabym jeść codziennie. :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Taka zupa to samo zdrowie:)) Pieknie ją podałaś.

    OdpowiedzUsuń
  7. Pyszności, taką zupkę zjadłabym z chęcią :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Och, nawet nie wiesz jak bardzo Ci zazdroszczę takich prywatnych pomidorów z prywatnego krzaczka. I naprawdę nie ma znaczenia, że pomidorki są nierówne. Najważniejsze, że są niepryskane i naturalne. To sama pyszność. Dokładnie wiesz, co jesz:-) A i zupka wspaniała. Idealna na już ciut zimniejszy, pod jesień podchodzący wrzesień :-) Dziękuję Ci bardzo Kochana za Twoją opinię o zdjęciach u mnie. Dla mnie takie uwagi są bardzo, bardzo ważne. Jeszcze raz dziękuję i pozdrawiam cieplutko :-D

    OdpowiedzUsuń
  9. tak właśnie naszła mnie chętka dziś na pomidorową, jak parzyłam pomidory do barszczu czerwonego:)

    życie & podróże
    gotowanie

    OdpowiedzUsuń
  10. Ja zawsze szukam tych nierównych i z plamkami. Mam nadzieję, że takie są zdrowsze (choć, racjonalnie, to chyba nie do końca prawda) :)
    Niestety, takie dostępne są tylko latem. A jeśli pomidorówka to tylko z pomidorów. Nie znoszę tej z koncentratu...

    OdpowiedzUsuń
  11. pomidorowa to moja ulubiona, zdecydowanie

    OdpowiedzUsuń
  12. Smacznie wygląda, z chęcią bym wsunęła taką zupkę :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Tak, im bardziej dojrzałe pomidorki, tym lepsza później z nich pomidorówka. Muszę zrobić zanim skończą się polne pomidorki.

    OdpowiedzUsuń
  14. Pomidorowa najlepsza zupa na świecie:)

    OdpowiedzUsuń
  15. O tak, teraz jest najlepsza pora na takie zupy. Gdybym mogla, codziennie bym jadla taka pomidorowa!

    OdpowiedzUsuń
  16. Piękne zdjęcia, mocno działają na mój brzuszek :)

    OdpowiedzUsuń
  17. Na te skomplikowane receptury ciekawe jak reaguje system trawienia: zasmażanie, śmietana, mąka, utrata wartości pomidorów w procesie gotowania. Logika wskazuje ,że tylko o smak chodzi a nie o zdrowie.Dla mnie wywar z mięsa drobiowego,pomidory bez skórki delikatnie zasmażone. Wszystko zaprawione jogurtem i z ziemniakami to też smaczne, lecz bardzo zdrowe. Co sądzicie o takim uproszczeniu. Pozdrawim

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie podawałam w przepisie ani grama mąki, śmietana też jest opcjonalnie. Każdy gotuje jak mu odpowiada. Ja lubię taką zupę, nie każdy musi jadać dietetycznie. Nigdy nie pisałam, że mój blog to same zdrowe i dietetyczne potrawy, jednak Tobie gratuluję zdrowego gotowania. Pozdrawiam

      Usuń

Dziękuję za komentarz.

Print

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...