wtorek, 30 kwietnia 2013

Zdrowy koktajl buraczano- truskawkowy

Ten koktajl to prawdziwa bomba witaminowa. Sok z surowego buraka ma dosyć specyficzny smak, i chociaż tutaj nie jest mocno wyczuwalny, to jeśli go nie tolerujecie, możecie użyć pieczonego lub ugotowanego. Dodatek tłoczonego na zimno oleju z orzechów włoskich nie tylko podkręca smak koktajlu, ale też dostarcza nam zdrowych kwasów Omega 3-6-9. 


niedziela, 28 kwietnia 2013

Tortilla z kurczakiem i fasolką

Szybkie, łatwe i smaczne jedzenie dla wielbicieli fast foodów. Z tym, że polecam bardziej udomowiony, zdrowy fast food z własnych tortilli (przepis tutaj). Przygotowując je dzień wcześniej wieczorem (pamiętając o przykryciu woreczkiem foliowym), możemy zrobić jedzonko po powrocie z pracy dosłownie w kilka minut. 
 
Składniki:

  • pomidor
  • sałata lub kapusta pekińska
  • pół puszki fasoli czerwonej
  • 1 pierś kurczaka
  • 3 placki tortilli
Składniki na sos czosnkowy:
  • jogurt naturalny
  • 3 ząbki czosnku
  • oregano
  • sól, pieprz

Przygotowanie:
Pierś kurczaka kroimy w kostkę, solimy, pieprzymy i podsmażamy chwilę na patelni. Pomidor kroimy w kostkę. Na podgrzane (na patelni bez tłuszczu lub w mikrofalówce) placki tortilli układamy sałatę lub poszatkowaną kapustę pekińską, następnie dodajemy pomidor, fasolę i zwijamy. 
Czosnek przeciskamy przez praskę dodajemy do jogurtu wraz z oregano, solą i pieprzem. Mieszamy wszystko razem i polewamy tortillę. 

piątek, 26 kwietnia 2013

Cakepops - ciasteczkowe "lizaki" na patyku

Nie jest łatwo zrobić takie ciasteczka na patyku. Nie zrozumcie mnie źle - one są bardzo łatwe do wykonania, ale niezwykle trudno je zrobić. Nadal nie rozumiecie? Spróbujcie więc sobie wyobrazić, że macie w domu wielbicieli ciast wszelakich, a czekoladowych w szczególności. Wyobraźcie sobie, że robicie takie ciasto i nie możecie go dać rodzinie do zjedzenia, albo przynajmniej odłożyć sobie kawałek do produkcji tych lizaczków-ciasteczek. W moim domu to absolutnie niewykonalne. Owszem próbowałam wiele razy, jednak zawsze kończyło się na tym, że zostawałam z niczym. Zawsze w tajemnych okolicznościach ciasto znikało. 
Udało się w końcu jedynie dlatego, że "lizaczki" te planowałam zrobić na urodziny synka w przedszkolu - ten argument podziałał. 


środa, 24 kwietnia 2013

Tort dinozaur

Tort dinozaur przygotowałam na 4 urodziny mojego starszego synka. Zeszłoroczny samolot tak bardzo mu się podobał, że wspominał go bezustannie przez okrągły rok. W tym  natomiast zażyczył sobie dinozaura. Na kolejne urodziny też ma plan - tort biedronka - podejrzewam jednak, że zmieni zdanie jeszcze nie raz:) Dinozaur w oryginalnym przepisie obłożony jest masą marcepanową, ja jednak zdecydowałam się na masę czekoladową. Z tym tortem nie ma tak dużo pracy jak się wydaje, a radość dziecka  gdy zjada upragnioną stopę dinozaura jest nieoceniona
Dla ułatwienia przygotowałam papierowy szablon, z którego i Wy możecie skorzystać (szablon poniżej).


poniedziałek, 22 kwietnia 2013

Bliny gyczane

To że uwielbiam wszelkiego rodzaju placuszki i  racuszki pisałam już zapewne wiele razy. Nic w tym dziwnego - nie tylko są łatwe w przygotowaniu, ale też smaczne i pożywne. Bliny gryczane są jednak nieco inne niż te dotychczas przygotowywane warzywne czy owocowe. Przede wszystkim są mocno chrupiące i z braku glutenu - wyjątkowo kruche. Zajadamy się nimi obowiązkowo ze śmietaną i łososiem.

piątek, 19 kwietnia 2013

Rolada szpinakowa z serkiem paprykowym i oliwkami

Wyśmienita, pięknie się prezentuje i świetnie się sprawdza jako przekąska imprezowa - czego chcieć więcej.   Widziałam tę roladę na niezliczonej ilości blogów i coraz bardziej mnie kusiła, jednak z różnych powodów nie mogłam się za nią zabrać. Jeśli też macie na nią ochotę, nie zwlekajcie tak długo jak ja, nie marnujcie czasu bowiem rolada jest pyszna. W mojej wersji jest serek paprykowy (najlepiej domowy przyprawiony na ostro) i oliwka, ale możecie wypróbować też wersję, która króluje na większości blogów - z serkiem kremowym i łososiem wędzonym.
Składniki:
  • 500 g mrożonego szpinaku
  • 4 jajka
  • 3 łyżki mąki
  • sól, pieprz
  • 2 ząbki czosnku
  • 1/2 łyżeczki suszonej bazylii
  • serek paprykowy (przepis tutaj)
  • oliwki czarne
Przygotowanie:
Szpinak rozmrażamy i odciskamy z nadmiaru wody. Lekko solimy i przekładamy na sito żeby woda jeszcze trochę odeszła, a następnie dodajemy żółtka, czosnek przeciśnięty przez praskę, bazylię, sól i pieprz. Białka ubijamy na sztywną pianę, dodajemy do masy szpinakowej i delikatnie mieszamy żeby nie zniszczyć struktury piany. Przekładamy do formy wyłożonej papierem do pieczenia i pieczemy w piekarniku nagrzanym do 220 st. przez 20 min. 



środa, 17 kwietnia 2013

Zapiekanka z kaszy gryczanej

Kasza gryczana, do niedawna niezbyt przeze mnie lubiana, dzisiaj często gości na moim stole. Ma specyficzny smak, który nie zawsze mi odpowiadał, jednak z czasem bardzo ją polubiłam. Jest pożywna, zdrowa, bezglutenowa, a co za tym idzie - doskonała dla chorych na celiakię. Podana w formie zapiekanki z surówką z białej kapusty i/lub sosem pieczarkowym to bardzo fajna propozycja dla wszystkich dbających o zdrowie. Dodatkowo bardzo istotny jest tutaj dodatek oleju smakowego. Odkryłam te oleje całkiem niedawno i muszę przyznać, że nie tylko są mega zdrowe (w tym przypadku olej konopny oleofarm -  źródło kwasów Omega 3-6-9), ale też genialnie nadają smak potrawom. 

poniedziałek, 15 kwietnia 2013

Rogaliki z masłem orzechowo-kokosowym

Otrzymałam wiele maili z pytaniem o to w jaki sposób wykorzystać masło orzechowo-kokosowe, o którym pisałam niedawno (tutaj). Osobiście lubię je wyjadać łyżeczką ze słoika, ale to niewłaściwe prawda? ;) Dlatego proponuję dzisiaj wykorzystać je do rogaliczków krucho-drożdżowych. Są bardzo smaczne - mięciutkie i kruche zarazem. Niestety nie wiem jak długo zachowują świeżość bo nigdy nie udaje mi się zrobić ich wystarczająco dużo żeby chociaż jeden przetrwał do następnego dnia. 

piątek, 12 kwietnia 2013

Warsztaty - Kuchnia Śląska i wodzionka

Mimo, iż mieszkam w mieście, gdzie wszyscy używają śląskiej gwary (której nie rozumiem) - kuchnia śląska nie jest mi dobrze znana. Czas by to naprawić nadarzył się gdy dzięki uprzejmości WSP SPOŁEM miałam okazję uczestniczyć w warsztatach z tejże kuchni. 
Szkolenie odbyło się w urokliwym miejscu "Chata z Zalipia" w Katowicach gdzie podzieleni na 4 grupy przygotowywaliśmy 3 potrawy. Znane już chyba w każdym zakątku naszego kraju - kluski śląskie, wodzionkę oraz szpajzę cytrynową. Tę ostatnią miałam już okazję robić w wersji cytrynowo-czekoladowej i kokosowo-imbirowej z rumem, natomiast zupełną nowością była dla mnie wodzionka. Nigdy jej nie gotowałam, nigdy nawet nie jadłam więc cieszyłam się z możliwości poznania nowej śląskiej potrawy, niemniej jednak fanką tej zupy nie zostanę. Dla ciekawych poniżej przepis z warsztatów.
Jako, że warsztaty te były dla mnie pierwszymi, podczas których gotowałam w grupie nieznanych mi osób, zupełnie nie mogłam się zorganizować (stres mnie zjadał;), ale nie ma to jak zaradna grupa, wszystko udało się doskonale, było smacznie, wesoło i sympatycznie. I chociaż miałam wrażenie, że robimy wszystko na wyścigi, a nie z potrzeby nauczenia się czegoś, to cieszę się, że miałam możliwość wziąć udział w tych warsztatach i poznać wiele sympatycznych osób. 
Dla chętnych poniżej zdjęcia autorstwa Bernadety i organizatorów spotkania Społem.

środa, 10 kwietnia 2013

Czekoladowy chleb na zakwasie "w ciemno"

Czekoladowy chlebek to efekt wspólnego (zdjęcia wszystkich 47 chlebów na FB), międzynarodowego, wirtualnego pieczenia zorganizowanego przez Annę-Marię. Chleb został nazwany "w ciemno" nie tylko z powodu jego koloru, ale także ze względu na fakt, iż zapisując się do akcji, nie wiedziałyśmy jaki chleb będziemy piekły. Szczerze mówiąc gdy zobaczyłam w końcu przepis, nie byłam zachwycona bowiem nie lubię słodkich chlebów. Całe szczęście, że akcja była w ciemno - skoro się zapisałam nie mogłam zawieść - upiekłam chleb i szczerze mówiąc jestem zachwycona. Chleb nie jest tak słodki jak sobie wyobrażałam, jedynie odrobinę i doskonale wręcz smakuje z masłem i powidłami śliwkowymi lub galaretką z czarnej porzeczki.

poniedziałek, 8 kwietnia 2013

Ostre paluszki mięsne

Pamiętacie moje, recyclingowe krakersy z mięsa? Dzisiejsze paluszki to trochę inna ich wersja, tym razem na ostro i w innym kształcie. Zdecydowanie łatwiej je w ten sposób przygotować, tym bardziej nie wiem dlaczego nie wpadłam na ten pomysł sama - zrobił to mój niespełna 3 letni syn. Podczas gdy ja wycinałam trójkątne krakersy, mój mały pomocnik przygotował sobie paluszki turlając ciasto na blacie. Odtąd i ja będę je przygotowywać w ten sposób.

sobota, 6 kwietnia 2013

Domowy smalec z mięsem


Osoby, które mnie znają, patrząc na dzisiejszy wpis, myślą sobie zapewne, że pomyliły bloga, że to nie ja dodałam przepis na smalec. Otóż jednak ja. Ja dodałam przepis, aczkolwiek autorem jest mój M. Smalec został wypróbowany, chwalony i zatwierdzony  przez wiele osób poza mną. Ja niestety, albo stety, nie jem, a nawet nie próbuję smalcu w czystej postaci bez względu na to jak bardzo autor zachwala. Jako, że wszyscy próbujący byli zachwyceni, postanowiłam się jednak podzielić przepisem. Znam bowiem wiele osób, które na przekąskę chętnie zjedzą kromeczkę ze smalczykiem i ogórkiem. 


czwartek, 4 kwietnia 2013

Domowe masło orzechowo-kokosowe

Nie da się go nie lubić, jest słone i delikatnie słodkie zarazem. Dodatkowo wzbogacone wiórkami kokosowymi dzięki, którym masło jest takie jak lubię - lekko chrupiące. Jeśli lubicie masło orzechowe nie odkładajcie tego na później, zrobienie małego słoiczka nie zajmuje więcej czasu niż wyprawa do sklepu po słoiczek gotowego, a różnica w cenie jest znaczna.

Print

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...