Moje absolutnie ulubione konfitury. Nie wiem czy doczekają zimy bo zrobiłam tylko z 4 kg owoców, a mam na nie ochotę codziennie. Najchętniej wyjadłabym je łyżeczką prosto ze słoiczka;), ale to niezbyt wychowawcze w stosunku do moich dzieci ;)
Nie przepadam za tradycyjnymi mocno słodkimi konfiturami, które robi pokolenie moich rodziców dlatego tak bardzo przypadły mi do gustu te konfitury. Lekko słodkie i jednocześnie odrobinę kwaskowe za sprawą soku z cytryny są totalnie uzależniające i zniewalające.
Nie przepadam za tradycyjnymi mocno słodkimi konfiturami, które robi pokolenie moich rodziców dlatego tak bardzo przypadły mi do gustu te konfitury. Lekko słodkie i jednocześnie odrobinę kwaskowe za sprawą soku z cytryny są totalnie uzależniające i zniewalające.
1 kg brzoskwiń (waga po wypestkowaniu)
250-300 g cukru
sok z 1 cytryny
otarta skórka z 1 cytryny
Pasteryzacja:
Słoiki myjemy i przesuszone wstawiamy do zimnego piekarnika. Wypiekamy je w temp 120-130 stopni przez ok. 15-20 minut. Owoce wraz z sokiem przekładamy do gorących wypieczonych w piekarniku słoiczków i pasteryzujemy ok. 20 min. w tej samej temperaturze. Następnie wyłączamy piekarnik, uchylamy drzwiczki i pozostawiamy słoiki w piekarniku do całkowitego wystygnięcia.
Jeśli chodzi o pasteryzację posługuję się radami Bei, o których możecie poczytać tutaj. Jest to naprawdę rewelacyjny sposób w przeciwieństwie do koszmarnego gotowania słoików w wielkich garach.
Przygotowanie:
Brzoskwinie sparzamy wrzątkiem, a następnie wkładamy do zimnej wody (żeby łatwiej odchodziła skórka, chociaż przy niektórych brzoskwiniach to nie działa). Kroimy w cienkie plasterki lub kawałki, zasypujemy cukrem, dodajemy sok i skórkę z cytryny, odstawiamy na 2 godziny. Następnie owoce gotujemy przez 3 min (od zagotowania) po czym odstawiamy do wystygnięcia (najlepiej na noc do lodówki) Następnego dnia gotujemy kilka - kilkanaśnie minut aż owoce będą odpowieniej dla nas miękkości i wtedy brzoskiwnie odsączamy na sicie. Pozostały z owoców syrop gotujemy aż zacznie gęstnieć (dolewając również skapujący z owoców sok), Trwa to ok. 20-30 min. im mniej użyjemy cukru, tym dłużej gotuje się sok). Pod koniec gotowania gdy syrop robi się mocno gęsty dodajemy owoce gotujemy jeszcze kilka minut (do odpowiadającej nam konsystencji) i przekładamy gorące konfitury do gorących wypieczonych słoików.





Super, ja najbardziej lubię "żółte" dżemy :) W weekend zamierzam zasłoikować nektarynki z pomarańczami i goździkami. Zobaczymy co z tego wyjdzie :)
OdpowiedzUsuńJak to co, wyjdzie pyszna konfitura na mroźne grudniowe wieczory:)
UsuńU mnie w domu nie z brzoskwiń lecz z moreli jest uwielbiany :) pięknie się prezentuje, nie wiem czy sama nie zrobię kilku słoiczków :) Piękne zdjęcia, mają to COŚ w sobie :)
OdpowiedzUsuńMorele też mam w planie, jeśli czas pozwoli. Brzoskwinie natomiast były pierwsze przygotowywane gdy jeszcze nie było morelek.
UsuńJa daję jeszcze mniej cukru, jakieś 150 g na kg owoców. Niedawno robiłam konfiturę z nektarynek i amaretto. Polecam serdecznie dodatek tego alkoholu także do brzoskwiń;)
OdpowiedzUsuńNie przepadam za amaretto, z kolei do jeżyn i mirabelek(wkrótce na blogu) dodałam rum i smak powala:)
Usuńpolubiłabym takie kwaskowe
OdpowiedzUsuńi w pięknym kolorze
Częstuj się :)
Usuńnie robię z reguły przetworów, gdyż mam dostawy od Mamy, ale te wyglądają bardzo zachęcająco:)
OdpowiedzUsuńBlog o życiu & podróżach
Blog o gotowaniu
:( ale smakowite.... tyle że troche pracochłonne, ale napewno smak wynagradza te prace :)
OdpowiedzUsuńDokładnie tak:)
UsuńNaprawdę wygląda obłędnie, a zdjęcia przepiękne :)
OdpowiedzUsuńDziękuję :)_
UsuńFantastyczne zdjęcia!
OdpowiedzUsuńGdybym tylko robiła przetwory, to z całą pewnością skorzystałabym z Twojego przepisu. A tak pozostaje mi oblizanie się na sam widok tej konfitury. Jestem pewna, że smakuje obłędnie.
Serdeczne pozdrowienia,
Edith
Sloiczki pieknie sie prezentuja! Jak zwykle ciesze sie, ze przepisy inspiruja :)
OdpowiedzUsuńPozdrawiam serdecznie!
Czy trzeba pasteryzować konfiturę, by przetrwała zimę? Pozdrawiam!
OdpowiedzUsuńZdecydowanie tak
UsuńZdjęcia przekonały mnie, że musi być pyszna i zrobiłam - rzeczywiście pyszny! Nie jest za słodki tylko lekko kwaskowy od cytrynki :) A Twój sposób na wyparzanie słoików i pasteryzowanie w piekarniku - rewelacja! Nie robię za wiele przetworów ale teraz wszystko tak będę robić! :)
OdpowiedzUsuńŚwietny przepis na pyszną konfiturę, zrobiłam i już posmakowałam- pycha. Konfitura nie jest zbyt słodka, owoce w całości, z pewnością tego lata powtórzę jeszcze ten przepis.
OdpowiedzUsuń