Plany, plany plany.... Zawsze przed świętami mam ich całą masę. Część udaje się zrealizować, część z różnych względów nie, ale lubię dużo wcześniej ustalać co w danym roku na święta przygotuję, kupię, upiekę itp. W tym roku również poczyniłam wielkie plany, a jakże.
Co z tego kiedy nie miałam czasu żeby zrealizować nawet połowy. W planach między innymi miałam przygotować kalendarz adwentowy - nie wiem kiedy uciekła mi data jego rozpoczęcia. Chciałam też upiec rewelacyjne pierniczki z ciasta, które przygotowuje się w listopadzie, ale nie wiadomo kiedy zastał mnie grudzień.
Przygotowałam więc pierniczki najszybsze z możliwych żeby nie zostać z pustymi rękami. Jeśli też przegapiliście właściwą datę piernikową, wypróbujcie dzisiejszy przepis - te pierniczki są miękkie bez leżakowania i ratują święta :)

Składniki:
- 300 g mąki pszennej
- 100 g mąki żytniej pełnoziarnistej
- 2 duże jajka (ja dodałam 3 bo ciasto się nie kleiło)
- 100 g cukru
- 100 g masła roztopionego
- 100 g miodu
- 1 łyżka przyprawy do piernika
- 1 łyżka kakao
- 1 łyżeczka sody oczyszczonej
Przygotowanie:
Wszystkie składniki wymieszać mikserem. Rozwałkować ciasto na grubość nie mniej niż 4 mm, podsypując mąką żeby się nie kleiło. Ciasteczka nie rosną zbytnio więc można je układać na blaszce w niewielkich odstępach. Pieczemy w temperaturze 180 st. C przez 10-12 min. Dekorujemy wedle uznania.





piękne pierniczki, zdrowych i wesołych świąt!
OdpowiedzUsuńKasia
Dziękuję bardzo za życzenia :)
UsuńSuper wyglądają !
OdpowiedzUsuńWesołych Świąt !
Dziękuję :)
UsuńPiękne a jakich masz superastych pomocników :D
OdpowiedzUsuńTaaak pomocników mam doskonałych. Właściwie jednego-starszego bo młodszy ozdobił jednego, a później to już tylko zjadał ozdoby ;)
UsuńSuper zdjęcie z pociechami. Dziękuję za udział w akcji "Ciastka na jeden kęs"
OdpowiedzUsuńWyszły pyszne, dziękuję :)
OdpowiedzUsuń