Minęło 5 dni - zakwas jest gotowy. To już dziś zjemy pyszny barszczyk z uszkami, który dzięki zakwasowi wyszedł niesamowicie aromatyczny i intensywnie czerwony...
Nie, nie... Tak naprawdę jeszcze nie dziś (zdjęcia są z zeszłorocznej kolacji), ale już całkiem niedługo, wszak do świąt zostały zaledwie dwa tygodnie. Już się cieszę na ten barszczyk, bo to moje ulubione danie wigilijne. Co ciekawe podczas świąt smakuje zdecydowanie lepiej, niż ten przygotowany w ciągu roku. Kto mi wytłumaczy jak to możliwe skoro robiony dokładnie w ten sam sposób?
W naszym domu na wigilię gotuje się dwa rodzaje barszczu - grzybowy (o tym wkrótce) i właśnie czerwony, którym rozpoczynamy świąteczną kolację. Reszta rodziny staje po stronie grzybowego, jednak ja i szwagier zawsze się wyłamujemy, bo jak tu się oprzeć tej cudnej czerwieni i sterczącym z niej uszkom grzybowym;)
Składniki:
- 850 g buraków
- 1 litr wody
- zakwas
- 1-2 liście laurowe
- 3-4 ziarna ziela angielskiego
- 2 ząbki czosnku
- ewentualnie sok z cytryny gdy zakwas jest mało ukiszony
- sól
Przygotowanie:
Buraki gotujemy w wodzie do miękkości wraz z liściem laurowym, zielem angielskim i czosnkiem. Następnie dodajemy zakwas (jeśli jest mało kwaśny możemy dodać sok z cytryny), solimy i doprowadzamy tylko do wrzenia, nie gotujemy dłużej bo straci kolor.



pyszny barszczyk - na zakwasie najlepszy
OdpowiedzUsuńDokładnie. U Ciebie też widziałam zakwasik nastawiony ;)
UsuńChetnie wprosilabym sie do ciebie na taki barszcz :)
OdpowiedzUsuńNa wigilię tradycyjnie będzie dodatkowe puste nakrycie więc zapraszam :)
UsuńMoże kiedyś się pokuszę o barszcz na prawdziwym zakwasie. Bo póki co barszcz to dla mnie sok z buraka na ciepło i uważam go za ble. No nie wiem nie umiem się przemóc!
OdpowiedzUsuńNie dziwię się, soku z buraka na ciepło to ja też nie lubię;) ale jeśli barszcz jest odpowiednio zakwaszony i przyprawiony to zdecydowanie soku nie przypomina:)
Usuńpozdrawiam
pyszny! uwielbiam domowy barszcz.
OdpowiedzUsuńŚwietnie wygląda. Muszę chyba nastawić taki zakwas :)
OdpowiedzUsuńAle piekny kolorek ma super:)
OdpowiedzUsuńKolor bajeczny!
OdpowiedzUsuńTak się zastanawiam czy do tego barszczu można dorzucić parę grzybków, czy będzie to jednak przerost formy nad treścią? Dla mnie wigilijny barszczyk wiąże się chyba jednak nierozerwalnie z posmakiem grzybków :)
No język mam do brody od samego pisania :P
Jeżeli taki właśnie barszczyk znasz od zawsze to na pewno będzie Ci smakował równie dobrze z grzybkami. Ja jestem nauczona jeść taki czysty bez dodatków, mocno buraczany, kwaśny i czosnkowy. Nigdy nie jadałam właściwie barszczu czerwonego z grzybkiem. Może dlatego, że oprócz czerwonego mamy zawsze na stole barszcz grzybowy - to zupełnie coś innego, ale równie smaczny. To taka nasza tradycja rodzinna - mój M. poznał go gdy "wszedł";) do rodziny i stał się jego ulubioną potrawą wigilijną.
UsuńTak więc w moim przypadku byłby to przesyt gdybym jeszcze grzybki dodawała do czerwonego barszczu, ale myślę że w Waszym domu się sprawdzi:)