To danie możemy potraktować zarówno jako sałatkę jak i pastę kanapkową. Ja bardzo lubię jeść takiego właśnie kurczaka maczając i nabierając go chlebkiem typu naan czy pita. Nie przepadam za ostrym jedzeniem, chociaż w tym przypadku robię wyjątek (jak na moje podniebienie;) i dodaję sporo ostrego curry oraz pieprzu cayenne, gdyż w ostrości cały urok.
Jak przystało na źródło, z którego pochodzi przepis (Ekonomia Gastronomia - A. McEvedy, P. Merrett) używamy tutaj niewykorzystane resztki kurczaka. Może to być zarówno mięso z kurczaka gotowanego, smażonego jak i z rusztu. Przetestowałam wszystkie wersje i właściwie wszystkie smakują równie dobrze.
Składniki:
(proporcje na całego kurczaka)
- 1 łyżka oleju roślinnego
- 1 cebula, obrana i drobno posiekana
- 2 ząbki czosnku, obrane i posiekane
- 4 łyżeczki curry w proszku
- 1 łyżeczka pieprzu cayenne
- 1 łyżeczka mielonego kuminu
- 1 łyżeczka mielonej kolendry
- 1 łyżeczka kurkumy
- 250 ml bulionu drobiowego
- 250 ml mleczka kokosowego
- 400 g majonezu
- 2 łyżki wiórków kokosowych, zrumienionych na suchej patelni
- resztki kurczaka (dowolnego rodzaju)
Przygotowanie:
Na rozgrzanym oleju podsmażamy cebulę i czosnek. Następnie wsypujemy curry, przyprawy i mieszamy. Wlewamy bulion drobiowy i 200 ml mleczka kokosowego. Gotujemy do czasu aż prawie cały płyn odparuje. Na patelni powinna pozostać jedynie lekko wilgotna posiekana cebula o smaku curry. Przekładamy ją do miski do całkowitego ostudzenia, a następnie zimną dodajemy do majonezu. Dodajemy posiekaną kolendrę i wiórki kokosowe. Pozostałą część mleczka kokosowego dodajemy jeśli majonez wydaje się nam zbyt gęsty (chociaż mnie taki właśnie odpowiada). Dodajemy mięso i mieszamy.





Do chlebka naan - bomba!
OdpowiedzUsuńfajny pomysł na podanie w ten sposób kurczaka. podoba mi sie.
OdpowiedzUsuńpięknie podana potrawa
OdpowiedzUsuń