Nie samą kiełbasą i karczkiem człowiek grilluje. Warzywa z grilla są równie smaczne, jeśli nie smaczniejsze. Jeśli chodzi o mnie to zupełnie bez karczku mogę się obejść, jednak szaszłyka drobiowego nie odmówię.
W planach grillowych były tylko papryki faszerowane fetą z ziołami i zielonym ogórkiem, jednak po śniadaniu okazało się, że zostało trochę twarożku z rzodkiewką, który - jak przystało na finalistkę konkursu Ekonomia Gastronomia ;) - został wykorzystany jako nadzienie i spisał się doskonale. Obie wersje są godne polecenia.
Składniki:
- 2 papryki czerwone
- 2 papryki żółte
- 250g sera feta
- ogórek zielony
- oregano
- 250 g sera białego
- 5 rzodkiewek
- szczypior
- 5-6 łyżek jogurtu naturalnego
- 1 ząbek czosnku
- sól, pieprz
Przygotowanie:
Papryki przekroić na pół, oczyścić z nasion. Ser feta rozdrobnić, ogórek obrać, zetrzeć na tarce, odrobinę posolić i odłożyć na sitko do czasu aż puści wodę. Następnie zmieszać z fetą i oregano.
Ser biały rozdrobnić, dodać pokrojone w kostkę rzodkiewki, posiekany szczypiorek, jogurt, czosnek i doprawić. Faszerować papryki serami i grillować.
Nie pomyślałabym, że można ją też zrobić na grillu. Super!
OdpowiedzUsuńO Matyldo ależ one mniamniuśnie wyglądają!!!!!!Zrób proszę dla mnie z 3 czy 4 i wyślij ;)
OdpowiedzUsuńjutro robię grilla i te papryczki zrobię :)Pozdrawiam:)
OdpowiedzUsuń