Szpinak i ser to jeden z moich ulubionych duetów. Póki sezon w pełni korzystam ze świeżego szpinaku, zimą natomiast z mrożonego - za każdym razem wychodzi bardzo smacznie.
- 250 g makaronu canelloni
- 500 g szpinaku
- 200 g gorgonzoli
- 1 duża cebula
- 100 g migdałów
- 1 ząbek czosnku
- przyprawa Maggi do smaku
- sól, pieprz
- 3-4 łyżki masła
- 0,5 l. mleka
- 3 łyżki mąki
- 100 g sera żółtego (można dodać do sosu lub posypać po wierzchu zapiekankę)
- gałka muszkatołowa
Cebulkę kroimy w drobniutką kostkę i podsmażamy do zeszklenia, następnie dodajemy posiekany szpinak i chwilkę dusimy (jeśli jest mrożony, to dusimy do odparowania wody). Dodajemy gorgonzolę i drobno posiekane migdały. Doprawiamy czosnkiem, przyprawą Maggi, solą i pieprzem. Nadziewamy makaron i układamy go w wysmarowanej masłem żaroodpornej formie.
Robimy sos beszamelowy. Na patelni rozpuścić masło i dodać mąkę. Gdy masło się wchłonie po troszeczku dolewać mleka cały czas mieszając aż do uzyskania masy bez grudek. Doprawić solą, pieprzem i gałką muszkatołową. Dusić 10 minut ciągle mieszając. Opcjonalnie dodać ser lub zostawić do posypania zapiekanki po wierzchu. Wstawić do gorącego piekarnika. Piec około 30 minut w 200 stopniach (może być z termoobiegiem) aż sos się zrumieni.
Robimy sos beszamelowy. Na patelni rozpuścić masło i dodać mąkę. Gdy masło się wchłonie po troszeczku dolewać mleka cały czas mieszając aż do uzyskania masy bez grudek. Doprawić solą, pieprzem i gałką muszkatołową. Dusić 10 minut ciągle mieszając. Opcjonalnie dodać ser lub zostawić do posypania zapiekanki po wierzchu. Wstawić do gorącego piekarnika. Piec około 30 minut w 200 stopniach (może być z termoobiegiem) aż sos się zrumieni.



Świetne!
OdpowiedzUsuńnawet nie wiesz jaka się głodna zrobiłam przez Twoje zdjęcia :-))))
OdpowiedzUsuńCudne danie :) Zgłodniałam :)
OdpowiedzUsuńpycha:)
OdpowiedzUsuńUwielbiam szpinakowe cannelloni, świetny pomysł, aby dodać do nich migdały ;) Pozdrawiam, gingerbreath.blox.pl
OdpowiedzUsuńJa również uwielbiam szpinak a to danie wygląda bardzo zachęcająco:)
OdpowiedzUsuńa makaron powinien być ugotowany czy nadziewasz surowy?
OdpowiedzUsuń