Były sobie świnki trzy... Znacie tę piosenkę? Ja pamiętam ją z dzieciństwa, a teraz czasem podśpiewuję ją moim dzieciom, zapewne tak jak większość z Was:)
Bułeczki w kształcie świnek proponuję zrobić na kinder party, gwarantuję, że dzieci będą zachwycone. Rodzice też bo nie będą musieli biegać za nimi ze szmatką i wycierać pozostawionych wszędzie śladów nadzienia gdyż jest ono zamknięte z każdej strony w bułce. Świnki są smaczne, wygodne do jedzenia dla małych rączek i względnie zdrowe gdy nafaszerujemy je zdrowym nadzieniem. Ja dodałam biały serek, ale można dodać właściwie wszystko, czekoladę, masło orzechowe czy konfitury.
Źródło domowe wypieki
Składniki:
- 500g mąki pszennej
- 30g świeżych drożdży
- 60g cukru
- 250ml mleka
- 60g masła
- 1 jajko
- szczypta soli
Dodatkowo:
- 2 żółtka
- 1 łyżeczka mleka
- marmolada (lub dżem)
Sposób przygotowania:
- Masło roztopić. Pozostawić do ostygnięcia.
- Mąkę wsypać do dużej miski, zrobić w środku wgłębienie i wkruszyć drożdże. Dodać cukier i lekko ciepłe mleko. Składniki w środku lekko zamieszać i przysypać lekko mąką z brzegów. Przykryć ściereczką i odstawić w ciepłe miejsce na 10- 15 min. do wyrośnięcia. Kolejno dodać jajko, sól i roztopione masło. Zagnieść ciasto. Ciasto przykryć ściereczką i odstawić w ciepłe miejsce do wyrośnięcia na ok. 30 min.
- Wyrośnięte ciasto rozwałkować, na posypanym mąką blacie, na grubość ok. 4mm. Wykroić 20 krążków o średnicy 8cm i 10 krążków o średnicy 4cm. Z pozostałego ciasta wykroić uszy.
- 10 większych krążków ułożyć w odstępach na blasze wyłożonej papierem do pieczenia. Na każdym krążku rozłożyć marmoladę, pozostawiając odstęp od brzegu. Przykryć drugim, dużym krążkiem i mocno skleić brzeg.
- W małych krążkach, przeznaczonych na nos, zrobić dziurki. (Równo i łatwo da się to zrobić dużą, okrągłą końcówką do szprycy). Dziurki pozostawić -to będą nasze oczy.
- Żółtka rozkłócić z łyżeczką mleka.
- Nosy i uszy posmarować rozkłóconym żółtkiem i przykleić (dobrze przyciskając) do dużych krążków. (Szczególnie zwrócić uwagę na uszy, aby dobrze się trzymały).
- Całe świnki posmarować pozostałym, rozkłóconym żółtkiem.
- Ciasto można pozostawić jeszcze na 15min, do podrośnięcia. Jeśli jednak wycinanie zajęło nam dużo czasu i widzimy, że świnki są ładnie napuszone, możemy od razu je piec.
- Piec w nagrzanym piekarniku ok. 15min. w temperaturze 200°C, aż ładnie się zarumienią. Po upieczeniu pozostawić do ostygnięcia.

słodziutkie!
OdpowiedzUsuńDziękuję
UsuńWyglądają super zabawnie ;)
OdpowiedzUsuńale ładne, myślę, że smakowałyby nie tylko dzieciom:)
OdpowiedzUsuńżycie & podróże
gotowanie
Dokłądnie tak, mnie i M. też smakowały.
UsuńOjej, taką wieprzowinkę to chętnie bym zjadła, no świnki są po prostu ekstra!
OdpowiedzUsuńNo tak, jeśli chodzi o wieprzowinkę to też najbardziej lubię w takiej postaci ;)
Usuń