Od czasu sobotnich warsztatów kawowych wszędzie widzę kawę. Nawet teledysk do piosenki, którą ostatnio się zasłuchuję ma w temacie kawę, zobaczcie sami tutaj.
Nie mogłam się oprzeć i postanowiłam przygotować coś z udziałem tej "małej czarnej". Pierwsze co przyszło mi na myśl, to oczywiście moje ulubione tiramisu, ale tym razem miałam ochotę na coś innego, coś wytrawnego. Na spotkaniu śląskich blogerów/ek padło pytanie co wytrawnego gotujemy z dodatkiem kawy i okazało się, że wszystkie robimy raczej desery czy ciasta z kawą w tle, propozycji wytrawnych nie było. A właściwie dlaczego nie? Postanowiłam więc przygotować kurczaka w sosie kawowym, a że sezon na dynię w pełni, włączyłam ją do menu (zwłaszcza, że idealnie komponuje się z kawą)
Danie proponuję podać z ryżem i polać sosem, a jeśli chcecie by kurczak miał jeszcze bardziej wyrazisty smak kawy, możecie również włożyć ją do sosu na kilka minut przed podaniem.
Danie proponuję podać z ryżem i polać sosem, a jeśli chcecie by kurczak miał jeszcze bardziej wyrazisty smak kawy, możecie również włożyć ją do sosu na kilka minut przed podaniem.
Składniki:
(Kurczak przy użyciu papirusu nie wymaga wcześniejszej marynaty, gdyż doskonale nasiąka przyprawami umieszczonymi na papirusie).
Składniki na sos:
- 2 piersi z kurczaka
- pomysł na Papirus Winiary (z czosnkiem)
(Kurczak przy użyciu papirusu nie wymaga wcześniejszej marynaty, gdyż doskonale nasiąka przyprawami umieszczonymi na papirusie).
Składniki na sos:
- 250 g dyni (zważonej ze skórą, bez pestek)
- kawa (zaparzona z 1 czubatej łyżeczki i 150 ml wody)
- 3 łyżeczki cukru
- łyżeczka octu balsamicznego
- 2 średnie cebule (ok.50g)
- łyżka masła
- 1/2 łyżeczki chilli w proszku
- sól
Dynię pozbawiamy pestek, oczyszczamy i pozostawiamy sam miąższ ze skórą. Kroimy wraz ze skórą w cienkie paski, układamy na blasze (wyłożonej papierem do pieczenia) lub wkładamy do naczynia żaroodpornego i spryskujemy oliwą. Pieczemy w piekarniku nagrzanym do 200 stopni C przez ok. 20-30 min. do miękkości. Po tym czasie studzimy, obieramy ze skóry, kroimy w kostkę i odstawiamy.
Cebule kroimy w kostkę i podsmażamy. Następnie dodajemy dynię oraz kawę i ocet, miksujemy na gładką masę. Doprawiamy chilli, solą i cukrem do smaku.
Piersi z kurczaka podajemy z ryżem i polewamy sosem, lub też chwilę przed podaniem usmażone piersi wkładamy do sosu aby jeszcze bardziej przeszły aromatem sosu.




nie wymyśliłabym takiego sosu, ale bardzo mnie zaintrygowałaś nim. :)
OdpowiedzUsuńbrzmi świetnie, trzeba będzie wypróbować
OdpowiedzUsuńOstatnio u Ciebie same niecodzienne przepisy. Kurczak wygląa świetnie podany w ten sposób:)
OdpowiedzUsuńwow ale połączenie! super. a jak papirus i jego przyprawy nie wydal ci się za słony?
OdpowiedzUsuńO dziwo o papirusie mam dobre zdanie. Zazwyczaj nie używam takich wynalazków, ale muszę przyznać, że piersi z niego są naprawdę fajnie dosmaczone i soczyste. Ja niestety zawsze lubiłam słone rzeczy więc nie jestem obiektywna, ale mój M. jadł i nie mówił żeby było za słodkie.
UsuńŚwietna propozycja! A ten sos... genialny! Ja też totalnie rozsmakowałam się w kawie, pomimo, że nie byłam na warsztatach :) Pozdrawiam!
OdpowiedzUsuńbardzo oryginalnie, myślę, że chciałabym spróbować tego dania w sezonie dyniowym!
OdpowiedzUsuńżycie & podróże
gotowanie
Kiedyś robiłam kurczaka w kawie, i ani odrobinę kawą nie jechał ;)
OdpowiedzUsuńChetnie bym wyprobowala, bo bardzo lubie takie niecodzienne przepisy, no moze poza smazeniem na tym papirusie, bo nie lubie takich chemicznych wynalazkow. Przeszkada do tej pory byl brak ekspresu do kawy. Jako, ze nie jestem jakas tam kawoszka nie posiadam. Czytalam, ze tylko z ekspresu cisnieniowego uzyskuje sie odpowiednia kawe do takich dan. Nie wiem, czy to prawda. Kiedys mialam nawet taki plan, zeby meza wyslac do pracy z termosem, zeby przyniosl takiej zaparzonej kawy.
OdpowiedzUsuńA w Twoim sosie nie czuc bylo goryczki?
Nie znam się aż tak na kawie, ja parzyłam w tradycyjnym zaparzaczu (moka chyba się nazywa;)
UsuńGoryczkę w sosie faktycznie wyczuwałam dlatego dla złagodzenia dodałam cukru, no i dynia też zrobiła swoje bo jest słodka. W efekcie kawę czuć niezbyt intensywnie, aczkolwiek jej smak jest wyczuwalny i intrygujący:)
No, no Kaczodajnio, odważnie i fajnie. Podoba mi się ten dyniowo kawowy sos do kurczaka. Nie mogę tylko sonie wyobrazić smaku. No cóż trzeba będzie zrobić taki sos, żeby się dowiedzieć :-D
OdpowiedzUsuńoooooooooooooooooooo jaki fajny przepis na bank wykorzystam :-)))))))
OdpowiedzUsuńZaintrygował mnie Twój przepis...
OdpowiedzUsuń