Jak głosi hasło konkursowe - Z oliwą z oliwek można... wyczarować przepyszne: Babeczki czekoladowo-botwinkowe z kremem z karmelizowanego buraczka i mascarpone.
/przepis własny/
/przepis własny/
Kolejna odsłona zastosowania oliwy z oliwek extra vergine, tym razem pieczenie (tutaj: smażenie i dressing )
Wilgotne babeczki trochę przypominające w smaku brownie, (chociaż nie tak zakalcowate), z dodatkiem kremu z karmelizowanego buraka i mascarpone to ciekawa odmiana tradycyjnych słodkich babeczek. Smak botwinki nie jest tu mocno wyczuwalny, ale dodaje wilgoci ciastu, a lekki posmak karmelu i buraka w syropie to ciekawe połączenie z puszystym serkiem mascarpone. Na marginesie powiem, że M. nie wyczuł buraka w syropie karmelowym (uznał, że dodałam barwnik), więc nie musicie się obawiać tego smaku. Warto wypróbować te babeczki z dodatkiem oliwy z oliwek - koniecznie extra vergine - ze względu na jej fantastyczny smak i wyjątkowe właściwości zdrowotne, dzięki niej struktura ciasta jest wyjątkowo puszysta.
Wilgotne babeczki trochę przypominające w smaku brownie, (chociaż nie tak zakalcowate), z dodatkiem kremu z karmelizowanego buraka i mascarpone to ciekawa odmiana tradycyjnych słodkich babeczek. Smak botwinki nie jest tu mocno wyczuwalny, ale dodaje wilgoci ciastu, a lekki posmak karmelu i buraka w syropie to ciekawe połączenie z puszystym serkiem mascarpone. Na marginesie powiem, że M. nie wyczuł buraka w syropie karmelowym (uznał, że dodałam barwnik), więc nie musicie się obawiać tego smaku. Warto wypróbować te babeczki z dodatkiem oliwy z oliwek - koniecznie extra vergine - ze względu na jej fantastyczny smak i wyjątkowe właściwości zdrowotne, dzięki niej struktura ciasta jest wyjątkowo puszysta.
Składniki:
- 3/4 szklanki liści botwinki (drobno pokrojonej, bez gałązek)
- pół szklanki oliwy z oliwek extra vergine (classic Monini)
- pół szklanki mąki
- 1/4 szklanki cukru
- 1/2 tabliczki gorzkiej czekolady
- 1 łyżeczka proszku do pieczenia
- 1 jajko
- 1/2 szklanki jogurtu naturalnego
Składniki na krem:
- 250 g serka mascarpone
- 100 ml śmietany kremówki 36%
- tabliczka białej czekolady
- 5 malutkich buraczków od liści botwinki
- 4 łyżeczki cukru
- 50 ml wody
- 2 łyżeczki żelatyny
Przygotowanie:
Liście botwinki kroimy drobno i wrzucamy do rondelka. Chwilę smażymy "na sucho", a następnie dodajemy 1-2 łyżki wody. Botwinka powinna się skurczyć i zmniejszyć zdecydowanie swoją objętość. Kiedy zmięknie i zrobi się z niej "papka" odstawiamy do wystudzenia.
Mąkę, cukier i proszek do pieczenia mieszamy razem w naczyniu. Gorzką czekoladę wkładamy do miseczki (najlepiej plastikowej), którą następnie kładziemy na garnek z gorącą wodą (nie stawiamy garnka na gaz). Przykrywamy pokrywką i odstawiamy. Gdy rozpuści się i lekko przestygnie dodajemy jogurt, jajko i botwinkę. Mieszamy wszystko i łączymy z suchymi składnikami. Powstałą masą wypełniamy papilotki do 3/4 wysokości. Pieczemy przez 10 min w temp. 190 st, następnie 15 min w temp.200 stopni
Przygotowanie kremu:
Buraczki kroimy w plasterki. Cukier wsypujemy na suchą patelnię i chwilę smażymy. Dodajemy 2 krople wody, czekamy aż cukier się roztopi i dodajemy buraczki. Czekamy aż puszczą sok i podlewamy resztą wody. Gotujemy do czasu zredukowania i zagęszczenia syropu.
Kremówkę ubijamy na sztywno, dodajemy rozpuszczoną czekoladę i serek po jednej łyżce ciągle mieszając. Żelatynę rozpuszczamy w niewielkiej ilości gorącej wody i po lekkim wystygnięciu dodajemy do kremu. Łączymy z 5 łyżeczkami syropu, resztę zostawiamy do polania po wierzchu.




Super pomysł :)
OdpowiedzUsuńDziękuję za dodanie przepisu do akcji :)
Uwielbiam, kiedy ludzie używają buraczków do ciast itp. :)
OdpowiedzUsuńNo,no..uwielbiam ciacho czekoladowe z burakami, ale z botwinka jeszcze nie robiłam ;D no i ten różowy, burakowy kremik.. No super przepis ! <3
OdpowiedzUsuńZaskakujące składniki,ale też zaskakująco pysznie wygląda:)
OdpowiedzUsuńBardzo oryginalne!
OdpowiedzUsuńale pięknie przozdobione i bez sztucznych barwników! Bravo!
OdpowiedzUsuńżycie & podróże
gotowanie
pięknie wyglądają :) prawdziwe arcydzieła :)
OdpowiedzUsuńBoskie są te babeczki. Babeczka dla babeczki, to by mi pasowało :-)
OdpowiedzUsuńBurakowe szaleństwo!
OdpowiedzUsuńSamo zdrowie!