sobota, 22 grudnia 2012

Karp wędzony na gorąco

Z góry przepraszam wszystkich, którzy nie mają dostępu do wędzarni (czyli pewnie jakieś 80% społeczeństwa;) Jednak przez wzgląd na pozostałe 20% muszę opublikować ten wpis. Muszę. Nie mogę przecież być samolubna i zostawić dla siebie takiego smaku. Kto ma dostęp niech od razu rozpala drewienka i szykuje się na niezłą ucztę.
Generalnie karpia nie jadam i taki też miałam zamiar gdy M. przywiózł do domu tę rybę. Nie lubię jej smaku - karp w galarecie, karp smażony, karp taki, karp siaki i owaki. Przecież to same ości i mulisty posmak. Uważam, że to przereklamowana ryba. A raczej tak uważałam do czasu gdy M. ją uwędził. Cofam więc wszystkie moje wcześniejsze słowa na temat smaku karpia. Ten jest naprawdę doskonały, delikatny, idealnie doprawiony no i ... wędzony, a pod taką postacią ryby lubię najbardziej.  

Wybaczcie wyjątkowo nieciekawe zdjęcie, nie przyłożyłam się bo miało to być tylko wędzenie próbne bez publikacji w kaczodajni, ale chcę się podzielić przepisem już dziś, może ktoś z Was wypróbuje go jeszcze podczas tegorocznych świąt. Nasze następne wędzenie karpia już w niedzielę, wtedy postaram się zrobić kilka nowych, fajniejszych zdjęć. Niech Was jednak dzisiejsze zdjęcie nie zwiedzie, bo smak karpia jest dokładnie odwrotny do jakości tego zdjęcia. Dlatego Ci z Was, którzy mają możliwość, niech się nie wahają  i sprawdzą przepis już dziś.     
Źródło


Składniki:
  • karp w całości lub dzwonka 
  • na litr wody 60 g soli
  • jedna duża łyżka cukru
  • 1 łyżeczka octu
  • ok 7 szt. ziele angielskie
  • 4 szt. liść laurowy
  • 4 ząbki czosnku
  • 1/2 łyżeczki pieprzu
Przygotowanie:
Przegotować wodę z przyprawami, a następnie ostudzonym wywarem zalać karpia w dużym garnku tak aby go przykryć.
Moczyć 12 godzin w temp nie wyższej niż 5 st.C Po wyjęciu z zalewy dobrze go osuszyć
Dzwonka z karpia wędzimy 2 godziny, w całości nieco dłużej w temperaturze ok. 60-80 st.

8 komentarzy:

  1. Wędzony karp jest pyszny! Znam ten smak.

    OdpowiedzUsuń
  2. wygląda smacznie karp wędzony:)zapraszam do siebie na karpia w migdałach.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No wygląda właśnie tragicznie, ale nie to jest najważniejsze:)

      Usuń
  3. ohhh Kochana, nie przepraszaj!po prostu stawiaj dwa dodatkowe nakrycia bo ja wpadam w wigilię na tego karpia!!!!!!!

    PYCHA I LOVAM TAKIE CUDA!!!

    Pozdrawiam i wesołych świąt!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję i również życzę wesołych świąt:)

      Usuń
  4. wędzony w domowych warunkach karp.. coś wspaniałego!

    OdpowiedzUsuń
  5. Wspaniały. Wwielbiam wędzone ryby. W tym roku uwędziłam swojego pierwszego łososia i pstrąga. Bez wędzarni tylko na grillu. I mam sposób żeby przekonać Cię do karpia smażonego nie pachnącego błotem i bez osci. Spróbuj koniecznie a pokochasz go z pewnością. Zapraszam tutaj: http://kuchennawyspasmakow.blogspot.com/2011/10/karp-wigilijny-bez-osci-magdy-gessler.html
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za komentarz.

Print

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...