Surówka to taki banał, taki oczywisty dodatek do obiadu, który zawsze jest dlatego wydaje się, że nie trzeba poświęcać mu zbyt dużo czasu. Wystarczy 10 minut ręcznej roboty, albo nawet 5 minut gdy używamy miksera. Poszatkować, doprawić, wymieszać. Proste prawda? Otóż nie dla wszystkich. Ja ciągle nie mogę dojść z surówkami do porozumienia, zwyczajnie sobie z nimi nie radzę. Nie to, żebym nie umiała zrobić, bo to przecież żadna filozofia pokroić warzywa, jednak ciągle zapominam, że coś takiego jak surówki istnieje w związku z czym robię je zbyt rzadko. Macie na to jakiś sposób? Jak wciągnąć się w przygotowywanie surówek? Chodzi mi rzeczywiście o surówki, nie o warzywa z wody, czy zasmażaną kapustę. Póki co, zapiszę sobie w kaczodajni jedną z moich ulubionych surówek - z białej kapusty, może to pomoże mi częściej do niej wracać;)
Składniki:
- 500 g kapusty białej
- 3 średnie marchewki (150g)
- jabłko (ok.100g)
- 2 łyżki jogurtu naturalnego
- 1 łyżka majonezu
- sól, pieprz
- natka pietruszki
- koperek
Warzywa poszatkować, dodać jogurt, majonez, przyprawy i wymieszać. Odstawić na około 10-15 min. Gotowe:) Smacznego
Prosta i smaczna surówkowa klasyka. Lubie ją bardzo. :)
OdpowiedzUsuńsurówki to niestety tez moja pięta achillesowa... dziś u nas w podobnych klimatach:)
OdpowiedzUsuńBlog o życiu & podróżach
Blog o gotowaniu
Ja uwielbiam surówki wszelkiego rodzaju ale mam problem z doprawieniem. Surówka to niby taki banał jednak trudno zrobic taka naprawde smaczną.
OdpowiedzUsuńlubię taką surówkę:-)
OdpowiedzUsuńU mnie do surówki z białej dodaję tylko wszystko co zielone: natka pietruszki, natka selera, zieloną część pora i koperek. Solę i dodaję łyżkę majonezu i już :) Taką lubimy najbardziej :)
OdpowiedzUsuń