To
jest mój hit świąt :-) Uwielbiam krówki ciągutki ale ciężko jest
znaleźć w sklepie takie prawdziwe mordoklejki. Zazwyczaj po odpakowaniu
okazuje się, że są kruche i wtedy jest straaaaaszne rozczarowanie.
Teraz nie ma co narzekać - tylko robić - są ciągutki huuura :)
Następnym
razem muszę jednak trochę dłużej pogotować golden syrup bo według mnie
cukierki wyszły za miękkie. (Chociaż byli tacy, którym odpowiadało
wylizywanie papierka)
Poza tym proponuję zaangażować kogoś do pomocy przy zawijaniu cukierków w papierki - to jest najdłuższy etap przygotowań...
Znalazłam te cukiereczki u dorotus76.
Składniki:
- 1 szklanka mleka słodzonego skondensowanego
- 230 g golden syrupu (przepis tutaj)
- 180 g masła
- 2 szklanki drobnego cukru do wypieków (lub trochę mniej)
- 1,5 płaskiej łyżeczki cynamonu (w oryginalnym przepisie tego nie ma ale uważam, że warto)
Przygotowanie:
Formę kwadratową o boku 21 - 23 wysmarować cienką warstwą oleju (spód i boki do 1/3 wysokości).
Wszystkie
składniki umieścić w garnuszku z grubszym dnem. Podgrzewać, mieszając,
aż cukier się rozpuści. Doprowadzić do wrzenia i gotować na słabym
ogniu przez około 6 - 7 minut, mieszając, aż mikstura przybierze
karmelowy kolor. Zdjąć z palnika, wymieszać, by nie było piany.
Gorącą
miksturę przelać do formy i pozostawić do zastygnięcia i wystudzenia.
Kroić ostrym nożem wysmarowanym cienka warstwą oleju. Gotowe cukierki
owijać papierem woskowanym.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz
Dziękuję za komentarz.
Uwaga: tylko uczestnik tego bloga może przesyłać komentarze.