Święta, Święta i po Świętach...
Moja
choineczka już prawie zjedzona - to znaczy ozdoby choinkowe prawie
zjedzone bo były w tym roku jadalne. Pierniczki z witrażykiem,
pierniczki z czekoladową polewą, pierniczki ozdobione przez Szymusia :),
cukierki, suszone pomarańcze i cytryny oraz łańcuch z popcornu.
Wszystko smaczne więc jest tego coraz mniej :)
Podczas Świąt najczęściej oczywiście podkradał słodkości z choinki mój super chrześniak Mateuszek . Buziaki Matek.
Z moim talentem artystycznym a raczej jego brakiem podpisuję zdjęcia w razie gdyby ktoś nie wiedział cóż to takiego.
pierniczek motor
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz
Dziękuję za komentarz.
Uwaga: tylko uczestnik tego bloga może przesyłać komentarze.