Oczekiwanie na pierwszą gwiazdkę, toast o północy, spotkania z rodziną i znajomymi - to wszystko już za nami. Kilka tygodni oczekiwań, mnóstwo przygotowań i co nam pozostało? Niewykorzystane jedzenie i pytanie co z nim zrobić? Najlepszy sposób żeby uniknąć zmarnowania szynki, kiełbasek, suszonych śliwek czy grzybków to wrzucić wszystko do garnka wraz z kapustą i koncentratem - czyli przygotować prosty i przez wszystkich uwielbiany bigos.
Jeśli robimy go w okresie świątecznym to zapewne znajdziemy w lodówce jakieś resztki wędlin i mięs, ale równie dobrze możemy zamiast nich dodać więcej boczku lub mięsa wieprzowego. Jak mówi mój M. bigos wszystko przyjmie;) Największym sekretem udanego bigosu jest jego wcześniejsze przygotowanie. Im częściej go podgrzewamy, tym robi się smaczniejszy.
Składniki:
- 2 kg kapusty kiszonej
- 300 g wołowiny
- 150 g wędliny (różnego rodzaju - ewentualnie zamienić na wieprzowinę)
- 3 cebule
- 3 kiełbaski śląskie
- 5 parówek
- 200 g boczku
- 200 g koncentratu pomidorowego
- garść grzybków suszonych
- kilka śliwek suszonych
- 1 l bulionu
- ok 5-8 liści laurowych
- ok 10 szt. ziela angielskiego
- łyżeczka kminku
- kilka ziaren czarnego pieprzu
- kilka ziaren owoców jałowca
- sól
Przygotowanie:
Grzybki i śliwki moczymy w wodzie. Kapustę kroimy na mniejsze kawałki, gotujemy wraz z liśćmi laurowymi, zielem angielskim, jałowcem, pieprzem i kminkiem. Dodajemy grzybki i śliwki. Cebulę kroimy w kostkę i smażymy wraz z pokrojonymi wędlinami i boczkiem. Mięso kroimy w dużą kostkę i również przysmażamy na patelni. Wszystko dodajemy do kapusty, dolewamy bulion i gotujemy kilka godzin aż mięso będzie miękkie. Wtedy dodajemy koncentrat pomidorowy i ewentualnie przyprawiamy.
Ale pachnie z tego gara!! Uwielbiam taki recykling kulinarny :) Serdeczności noworoczne!!
OdpowiedzUsuńbardzo apetyczny-dawno nie robiłam, niestety mój mąż jest na nie:(
OdpowiedzUsuńBigos mogłabym jeść tonami. Świetnie się tutaj prezentuję.
OdpowiedzUsuńKocham bigos. I kocham Twoje zdjęcia :)
OdpowiedzUsuńja dojadam jeszcze sylwestrowy bigos, nic nie gotuję ;)
OdpowiedzUsuńa ja nie lubie robic bigosu.. tylko uwielbiam go jesc. chyba wprosze sie na miseczke.
OdpowiedzUsuń