Od
razu na wstępie muszę zaznaczyć, że do tych kapuśniaczków cały kilogram
pieczarek (leśne trzymamy na wigilię bo nie mamy ich zbyt dużo) obrał
mój starszy synek (2,5 roku). Jakaż była moja radość gdy Szymuś siedział na blacie i pieczarka po pieczarce obierał
je chyba przez godzinę, a ja w tym czasie mogłam w spokoju
przygotowywać sobie kapustę i ciasto. Moje słoneczko chyba zostanie
kucharzem bo cokolwiek robię w kuchni on zawsze mi towarzyszy i pomaga gotować. (Czasem wolałabym uniknąć jego pomocy no ale...)
Składniki na farsz:
- 1 kg grzybów (najlepiej leśne jeśli nie ma to mogą być pieczarki),
- 1 kg kapusty kiszonej,
- kminek,
- zioła prowansalskie,
- cebula,
- sól, pieprz.
Składniki na ciasto:
- 7 dkg drożdży,
- 1 kg mąki,
- 2 jaja,
- 3/4 szklanki mleka,
- kostka margaryny,
- sól, pieprz,
- cukier,
- starta gałka muszkatołowa
Przygotowanie:
Kapustę
pokroić, ugotować z liściem laurowym i zielem angielskim aż będzie
miękka. Cebulę podsmażyć na niewielkiej ilości oleju. Dodać pokrojone w
kostkę pieczarki i dusić aż wyparuje z nich woda. Dodać kapustę,
przyprawić i wszystko razem wymieszać.
Do
ciasta przygotować zaczyn z drożdży, łyżki mąki, odrobiny letniego
mleka, i łyżeczki cukru. Odstawić w ciepłe miejsce aż zacznie rosnąć.
Zaczyn
dodać do mąki i wyrabiać ciasto aż będzie odchodziło od ręki. Odstawić w
ciepłe (nie gorące) miejsce i gdy podwoi swoją objętość rozwałkować na
grubość około 5mm. Wykrawać prostokąty do środka wkładać farsz i
zlepiać.
Posmarować po wierzchu białkiem i piec w temp. 180-200'C.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz
Dziękuję za komentarz.
Uwaga: tylko uczestnik tego bloga może przesyłać komentarze.