Przyszedł
czas aby uzupełnić braki naleśnikowe w zamrażarce. Moje dzieci
uwielbiają te naleśniki a nie chce mi się robić co kilka dni nowych więc
zawsze robię więcej i zamrażam. To super sposób na obiad gdy nie mamy
czasu - ciach naleśnika do mikrofalówki, coby je rozmrozić, 2 minuty i jest gotowy obiad chociaż najlepsze są usmażone później na masełku. Naleśniki są jeszcze lepsze z fetą ale w tym przypadku robiłam je
specjalnie dla dzieci i nie chciałam żeby były słone więc użyłam
zwykłego białego półtłustego sera.
- 750 g mąki
- 800 ml wody gazowanej
- 800 ml mleka
- 2-3 jajka
- 1 łyżeczka soli
- 1 łyżeczka oleju
Przygotowanie:
Mąkę zmiksować z jajkami olejem i wodą gazowaną na gładką masę, tak żeby nie było grudek. Stopniowo dolewać mleko ciągle mieszając. Posolić i odstawić na pół godziny ciasto, po czym smażyć naleśniki na patelni na odrobinie oleju lub na zupełnie suchej patelni teflonowej.
Składniki na farsz:
- szpinak 0,5 kg
- biały ser 25 dkg
- oregano
- pół cebuli
- dwa ząbki czosnku
- sól, pieprz
- jajko
Przygotowanie:
Podsmażamy
cebulkę pokrojoną w kostkę, dodajemy szpinak wyciśnięty przez praskę
(lub pokrojony jak kto woli ). Następnie dodajemy szpinak i chwilkę
dusimy. Ja miałam szpinak mrożony więc dusiłam do czasu aż cała woda z
niego wyparuje. Dodajemy surowe jajko, przyprawy i mieszamy. Na końcu
łączymy z białym serem, mieszamy, smarujemy naleśniki i zwijamy w rulon
lub składamy.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz
Dziękuję za komentarz.
Uwaga: tylko uczestnik tego bloga może przesyłać komentarze.