Mój
młodszy synek to bardzo dobre dziecko, czasem daje mi pospać nawet do
6.00... Niestety nie dziś... dziś wstał o 5.10... I co było robić,
wstałam. W zasadzie to nawet dobrze, bo i tak miałam zrobić drożdżówki z
serem na śniadanie dla moich dwóch pozostałych chłopaków. To moje
ulubione słodkie bułeczki - w sam raz do porannej kawki :)
Oryginalny przepis tutaj
Składniki na ciasto:
- 3 szklanki mąki pszennej
- 3/4 szklanki mleka
- 5 dkg świeżych drożdży
- 1 jajko
- 2 żółtka
- 3/4 szklanki cukru
- 1/4 kostki masła (rozpuszczona)
Składniki nadzienia:
- 350 g białego sera
- cukier i cukier waniliowy do smaku
- 1 jajko
- można dodać rodzynki, drobno pokrojone owoce, skórkę pomarańczową, co kto lubi:-)
Lukier:
- 1 szklanka cukru pudru
- 3-4 łyżki gorącej wody
- 1 łyżka soku z cytryny
Drożdże, łyżeczkę cukru, łyżkę mąki i trochę letniego mleka łączymy, odstawiamy w ciepłe miejsce.
Gdy drożdże wyrosną mieszamy je z mąką i cukrem. Mleko podgrzewamy. Jajka ubijamy widelcem.
Do mąki z cukrem dodajemy jajka, wlewamy letnie mleko i wyrabiamy
ciasto. Następnie dolewamy rozpuszczone, lekko ciepłe masło i jeszcze
raz dobrze wyrabiamy. Odstawiamy do wyrośnięcia na około 1- 1.5 godziny.
W tym czasie mieszamy biały ser z jajkiem i cukrem do smaku.
Wyrośnięte
ciasto przekładamy na wysypaną mąką stolnicę, wałkujemy prostokąt na
grubość około 0.5 cm i smarujemy serem. Dolny brzeg ciasta składamy do
wysokości 3/4 i przykrywamy ciastem z góry. Kroimy pionowo na pasy,
które następnie skręcamy.
Bułeczki
zostawiamy jeszcze na chwilę do wyrośnięcia a w tym czasie
przygotowujemy lukier ucierając wszystkie jego składniki do momentu,
aż masa będzie spływała z łyżki jednolitym, ciężkim strumieniem.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz
Dziękuję za komentarz.
Uwaga: tylko uczestnik tego bloga może przesyłać komentarze.