Buraki - zdrowe, pyszne i tanie. Jeszcze jakiś miesiąc mamy na nie sezon więc korzystamy i gotujemy z nich przeróżne smakołyki - zupę, barszczyk czerwony, sałatki czy chociażby zwykłą ćwikłę. Buraki to jedno z niewielu warzyw zimą, które smakują naprawdę dobrze toteż namiętnie je w tym okresie jemy, chociażby jako nadzienie do naleśników. Taka pasta buraczana z fetą równie dobrze smakuje w domowej tortilli z ulubionymi dodatkami, albo też jako składnik zniewalającego sandwicha, o którym już wkrótce.
- 190 g mąki
- 200 ml wody gazowanej
- 200 ml mleka
- 1 jajko
- 1 łyżeczka oleju
Składniki na farsz:
- 150 g fety
- 2 małe buraki
- 1/2 łyżeczki chilli
- 1/2 łyżeczki oregano
- łyżka oliwy
- pieprz
- 2 łyżki octu winnego
Przygotowanie:
Mąkę mieszamy z jajkiem, olejem, mlekiem i połową wody. Powstanie gęste ciasto, które miksujemy na gładką masę, tak żeby nie było grudek (gdy ciasto jest gęste łatwiej się ich pozbyć). Stopniowo dolewamy pozostałą wodę ciągle mieszając. Odstawiamy na pół godziny ciasto, po czym smażymy naleśniki na patelni na odrobinie oleju lub na zupełnie suchej i nieprzywierającej patelni.
Buraki kroimy na połówki, układamy na blaszce wnętrzem buraka do góry, skrapiamy oliwą i pieczemy do miękkości w piekarniku (180 st) około 30-60 min. w zależności od wielkości. Następnie przecieramy je przez drobne oczka tarki lub używamy do tego celu miksera, mieszamy z fetą i przyprawiamy. Nie solimy gdyż feta jest wystarczająco słona.
Smarujemy naleśniki pastą i zwijamy w rulonik. Smacznego:)
Buraki kroimy na połówki, układamy na blaszce wnętrzem buraka do góry, skrapiamy oliwą i pieczemy do miękkości w piekarniku (180 st) około 30-60 min. w zależności od wielkości. Następnie przecieramy je przez drobne oczka tarki lub używamy do tego celu miksera, mieszamy z fetą i przyprawiamy. Nie solimy gdyż feta jest wystarczająco słona.
Smarujemy naleśniki pastą i zwijamy w rulonik. Smacznego:)





Łał! Z takimi naleśnikami do tej pory się nie spotkałam. Bardzo ciekawi mnie ich smak. :) Wyglądają zachęcająco.
OdpowiedzUsuńpiękne i muszą być mega pyszne!
OdpowiedzUsuńTo jest jednak mój najbardziej ulubiony blog kulinarny. Zaraz drukuję sobie ten przepis bo naleśliki tak podane wyglądają rewelacyjnie. Przyznam,ze byłam zaskoczona,że to sa naleśliki z burakami i fetą bo na zdjęciu to danie wygląda jak deser:)
OdpowiedzUsuń:) dziękuję :)
UsuńSwietny pomysl! Odkad pierwszy raz sprobowalam polaczenia burakow z feta, zakochalam sie w nim, wiec chetnie przetestuje ten wariant nalesnikow :)
OdpowiedzUsuńSmakowite!
OdpowiedzUsuńNaleśniki wyglądają rewelacyjnie, swoją żywą barwą zachęcają do natychmiastowego ich przyrządzenia i zjedzenia :D
OdpowiedzUsuńw pełni zaskoczona sposobem wykorzystania buraków.
OdpowiedzUsuńNaleśników z burakami nie kupuję, ale pastę z nich z fetą jak najbardziej. Dzięki za pomysł!
OdpowiedzUsuńSpróbuj, może się przekonasz. To naprawdę fajna sprawa, naleśnik na ostro.
Usuńfajne ale...
OdpowiedzUsuńpo pierwsze wegetarianie nie jedzą sera ponieważ tam jest podpuszczka a po drugie troche dla mnie to za czasochłonne jak na śniadanie :(
Mniam, właśnie szukałam potraw z buraczków. Mam ostatnio bzika na punkcie soku z buraków, dodaje mi powera do treningów:)
OdpowiedzUsuń