Nie jestem na tyle szalona by sądzić, iż ktokolwiek potrzebuje przepis na jajecznicę, zdecydowanie nie. Dzisiejszy wpis to jedynie kolejna, banalna, aczkolwiek wyjątkowo smaczna propozycja wykorzystania szparagów.
Zazwyczaj jajecznicę z różnymi dodatkami jadamy w weekendowe poranki, bowiem tylko wtedy możemy usiąść razem do stołu. Jako że ostatnio zaprzyjaźniliśmy się ze szparagami, postanowiłam wypróbować jajecznicę również z ich dodatkiem. Wnioski są oczywiste - było pysznie - ale czy mogło być inaczej z tak idealnym połączeniem?
- 4 jajka
- 8-10 szparagów
- łyżka masła
- zielona cebulka/ szczypiorek
- sól
Przygotowanie:
Szparagi myjemy i odłamujemy zdrewniałe końce. Do wąskiego, wysokiego garnka wlewamy wodę i wstawiamy pionowo szparagi tak aby czubki wystawały ponad wodę. Gotujemy ok. 6-10 min w zależności od grubości (gotujemy al dente jak makaron;) w wodzie z dodatkiem soli i odrobiny cukru. W tym czasie jajka wbijamy na patelnię, chwilę przesmażamy i pod koniec dodajemy pokrojone i miękkie szparagi. Dodajemy szczypiorek, mieszamy, przyprawiamy i nakładamy na talerze.

jajka i szparagi to zawsze dobre połączenie!
OdpowiedzUsuńBlog o życiu & podróżach
Blog o gotowaniu
A ja myślę, że niejednemu przydałby się przepis na dobrą jajecznicę.
OdpowiedzUsuńPrzyjaźń ze szparagami fajna sprawa aż żal, że trzeba się z nimi rozstać.
dobre połączenie:) musi być smaczne:)
OdpowiedzUsuń