Okrągły rok czekałam na to danie, zresztą czekam tak każdego roku - byle do maja/czerwca. Oczywiście te truskawki to jeszcze nie jest szczyt moich marzeń, jednak dłużej czekać nie mogłam. W czerwcu, gdy pojawią się już nasze Polskie, pyszne truskawki, na pewno jeszcze nie raz przygotuję to proste danie. Wszak to jedna z pierwszych oznak zbliżającego się lata. Bez tego dania sezon truskawkowy jest niekompletny. Szybkie, proste, a jakże cieszy podniebienie:)
Składniki:
/2-3 porcje/
- 400 g makaronu pełnoziarnistego
- 300 g truskawek
- 100 g białego sera
- kilka listków stewii (ewentualnie cukier do smaku)
- 3-4 łyżki jogurtu naturalnego
Przygotowanie:
3/4 składników miksuję razem do uzyskania gęstego koktajlu. Pozostałe truskawki, ser i listki stewii dodaję do makaronu pokrojone w mniejsze kawałeczki, polewam koktajlem.
Wygląda obłędnie a ja jeżeli juz uzywam makaronu to zawsze tylko pełnoziarnistego:) Piekne zdjęcia:)
OdpowiedzUsuńDanie z mojego rodzinnego domu. Makaron z serem i truskawkami, tylko u mnie z makaronem świderki mama podawała ;) . Przypomniałaś mi danie które uwielbiałam i muszę zrobić swoim dzieciom koniecznie ;)
OdpowiedzUsuńPięknie się prezentuje na talerzu.
pyszne danie na śniadanie:)
OdpowiedzUsuńProste, pyszne i bardzo śliczne:)
OdpowiedzUsuńproste i pięknie podane!
OdpowiedzUsuńBlog o życiu & podróżach
Blog o gotowaniu
Ten smak ewidentnie kojarzy mi się z dzieciństwem i wiosną- bezcenny ;)
OdpowiedzUsuńPrzygotowałam wczoraj to danie, troszkę modyfikując ilości. To był pierwszy raz, kiedy jadłam makaron w słodkim wydaniu. Wcześniej jakoś nie mogłam przekonać się do tego połączenia. Dopiero Twoje zdjęcia zachęciły mnie do spróbowania ;) I przyznam się, że nawet mi smakowało :) Dziękuję za inspirację i pozdrawiam :)
OdpowiedzUsuń