Do tej sałatki przymierzałam się już od bardzo dawna. Nie pamiętam gdzie pierwszy raz wypatrzyłam tego typu sałatkę z halloumi, ale przypomniałam sobie o niej na nowo gdy zobaczyłam podobną u Pyzy. Grillowane halloumi, grillowane mango, kilka orzechów i świeży szpinak - tak niewiele składników, a taki fenomenalny efekt końcowy. Odrobina octu balsamicznego jest dopełnieniem doskonałości.
Składniki:
/na 2 porcje/
- 6 plastrów halloumi
- 1 średniej wielkości mango
- 250 g świeżego szpinaku (lub rukoli)
- ok 10 orzechów brazylijskich
- ocet balsamiczny
- sezam
Przygotowanie:
Halloumi i mango kroimy w plastry i grillujemy. Na talerzu układamy liście szpinaku, dodajemy mango i ser, posypujemy orzechami, sezamem i skrapiamy octem balsamicznym.
pysznie wygląda:)
OdpowiedzUsuńWyglada swietnie! Nie wiem, czy odwazylabym sie sprobowac, bo raczej unikam owocow w wytrawnych przepisach, ale popatrzec milo :)
OdpowiedzUsuńTen ser jest przepyszny! Szkoda tylko, że u nas trudno dostępny i cena również nie zachęca...
OdpowiedzUsuńuwielbiam ten ser-smak wakacji!
OdpowiedzUsuńBlog o życiu & podróżach
Blog o gotowaniu
Asiu, czyżbyś użyła lutownicy;-))?
OdpowiedzUsuńSałatka niezwykle apetyczna:-)
haha:) Przekażę mężowi jaki mi piękny grill wybudował:)
Usuńtylko, że mój hallumi wziął i był się rozpłynął... może za cienko kroiłam albo za długo grillowałam ? ale nic to bo lubię zrumieniony ser :D
OdpowiedzUsuńMnie się tak roztapiał gdy robiłam na patelni grillowej. Na grillu ogrodowym był duży ogień więc nie zdążył się roztopić. Pręty wtopiły się w ser, ale z kolei nie zdążył się cały przypiec.
UsuńWygląda rewelacyjnie :)
OdpowiedzUsuń