wtorek, 14 lutego 2012

Paluchy czarownicy na powrót Matka

Wbrew pozorom nie pomyliłam "świąt". Wiem, że dziś są walentynki a nie halloween. Z racji tego, że nie obchodzę obu tych "świąt", zarówno dzisiaj nie będzie tortów w kształcie serca, jak i w listopadzie nie będzie dyń czy też zakrwawionych paluchów. Te ostatnie będą dzisiaj bo dzisiaj jest ku temu powód. 
Mój ukochany chrześniak wyszedł właśnie ze szpitala (na szczęście nic poważnego - przechodził badania) i to są niejako ciastka na jego przywitanie. Po powrocie Matka do domu M. dzwonił do niego z pytaniem czy przyszyli mu w końcu tę trzecią rękę bo słyszał, że właśnie w tym celu przebywał w szpitalu. Porozmawiali sobie trochę na temat martwych rąk, wydłubanych oczu itp. a ja słysząc tę rozmowę nie mogłam się powstrzymać żeby nie wykorzystać przepisu znalezionego tutaj wieki temu.   



Składniki:
  • 200 g miękkiego masła
  • ½ szklanki cukru pudru 
  • 1 jajko 
  • 1 łyżka cukru waniliowego 
  • 1 łyżeczka aromatu migdałowego 
  • 2 ½ szklanki mąki 
  • 1 łyżeczka proszku do pieczenia 
  • 1 łyżeczka soli 
  • 60 całych nieobranych migdałów 
  • 1 łyżeczka dżemu z czerwonych owoców (u mnie truskawkowy)

Wszystkie składniki oprócz migdałów i dżemu wymieszać i zagnieść jednolite ciasto. Przełożyć do foliowej torebki, szczelnie zawinąć i schłodzić w lodówce przez pół godziny.

Rozgrzać piekarnik do 180°C (piekłam z termoobiegiem). Dużą blachę wyłożyć papierem do pieczenia. Wyjąć z lodówki ciasto. Odrywać po kawałku wielkości orzecha włoskiego i formować paluchy rozmiarów prawdziwych palców (po upieczeniu paluchy urosną, więc nie powinny być zbyt szerokie). W dwóch punktach lekko ścisnąć ciasto tak, żeby otrzymać kształt zbliżony do rzeczywistego. Na jednym końcu wcisnąć migdał. Zrobić nacięcia nożem w miejscach, gdzie palec powinien się zginać. Układać na blasze do pieczenia w odstępach co najmniej 3 cm. Wstawić do rozgrzanego piekarnika i piec ok. 10 minut na złoty kolor.


Wystawić i pozostawić na blasze do przestygnięcia. Po upieczeniu część paznokci odpadnie. Gdy ciasteczka ostygną, sprawdzić, które migdały się nie trzymają i przykleić je za pomocą odrobiny dżemu.




 

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Dziękuję za komentarz.

Print

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...