Zupka porowo-ziemniaczana. Ugotowana z Szymusiem - pomocnikiem kucharza ;). Widoczna
na talerzyku zielona ozdoba to wynik jego żmudnej pracy. Kroił dzielnie
pory zupełnie tępym nożem, wcale się nie skarżąc i bez przerwy kazał
fotografować się przy pracy. Zjadł też bardzo chętnie cały talerz zupy.
Tak zresztą zwykle się dzieje gdy bierze udział w przygotowaniu danej
potrawy, dlatego polecam gotować z dziećmi zwłaszcza z niejadkami. Ale zupa nie jest zarezerwowana dla dzieci;) ja też chętnie ją zjadłam. Jest bardzo smaczna, zarówno sama jak i z groszkiem ptysiowym.
Składniki:
- 450 g ziemniaków,
- 450 g pora (białych części)
- 1 cebula,
- litr wywaru,
- sól, pieprz,
- śmietana,
- koperek.
Ziemniaki pokroić w małą kostkę, cebulę i pory pokroić w plasterki. Przełożyć do rondelka, przykryć podlać bulionem i dusić na małym ogniu około 10 minut, aż warzywa zmiękną. Dodać gorący bulion i gotować całość przez kolejnych kilka minut (ziemniaki muszą być miękkie). Zmiksować zupę blenderem na gładki krem i doprawić do smaku.
Można dodać odrobinę śmietany ale równie dobrze smakuje bez.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz
Dziękuję za komentarz.
Uwaga: tylko uczestnik tego bloga może przesyłać komentarze.