wtorek, 28 lutego 2012

Chleb wieloziarnisty pszenny na drożdżach

Niecały rok temu zmieniliśmy miejsce zamieszkania. Teraz mamy dalej do sklepów więc gdy w weekend mam ochotę zjeść rano świeże i ciepłe pieczywo, to zamiast iść po nie do piekarni pół godziny, wolę sama je upiec. Zwłaszcza zimą gdy trzeba najpierw odśnieżyć 100m drogi.
Owszem, trzeba wstać wcześnie rano, żeby zdążyć upiec chlebek na śniadanie, ale za to jaką mam satysfakcję kiedy widzę radość w oczach dzieci jedzących jeszcze ciepłą kromkę chleba i słyszę hasło „pyyyysssota” - bezcenne ;)
Mój starszy syn zjadł na śniadanie 3 kromki (a ma zaledwie 3 lata)! i przy tym cały czas powtarzał "pysota, pysota".  Chlebek jest zdecydowanie do powtórzenia. Ten smak ... jakby to określić... no chyba tylko "pysota" ;) Lekko słodkawy od miodu, troszkę jakby orzechowy od ziaren, a przy okazji taki zdrowy. I ten zapach po wyjęciu z piekarnika mmmm...  


Składniki:
  • 1/2 kg mąki krupczatki,
  • 2,5 dkg świeżych drożdży,
  • 2 łyżki cukru brązowego lub miodu lub melasy, (ja dałam miód)
  • 3/4 płaskiej łyżki soli, (dałam pół małej łyżeczki)
  • 1/2 litra wody,
  • 1/2 szklanki otrąb pszennych lub razowych,
  • 3 łyżki ziaren siemienia lnianego, (nie miałam, dałam w zamian płatki owsiane)
  • 3 łyżki ziaren słonecznika,
  • 2 łyżki ziaren sezamu, (dałam 3)
  • 1 łyżka pestek dyni (nie miałam, nie dałam)


Zrobić zaczyn z drożdży, łyżeczki cukru, łyżki mąki i dwóch łyżek letniego mleka. Odstawić do wyrośnięcia.
Następnie mąkę, ziarna, otręby, sól i cukier (miód lub melasę) wymieszać dokładnie. Dodać wyrośnięte drożdże, letnią wodę i wyrobić ciasto. Odstawić do wyrośnięcia na ok. 20 min. Przełożyć do formy keksowej  wyłożonej papierem do pieczenia. Odstawić do wyrośnięcia, aż ciasto podwoi swoją objętość i wypełni foremkę.

Piec około godzinę w temperaturze 190 stopni.






Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Dziękuję za komentarz.

Print

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...