Jak
już wczoraj pisałam nie obchodzę walentynek. Nie lubię tego święta. Nie
oczekuję w tym dniu prezentu w postaci bukietu kwiatów, pluszowego
serca czy misia z napisem "I love you". Odstręczają mnie te różowe i
czerwone kolory na każdej wystawie sklepowej. Natomiast czekoladkami czy
dobrym winem nigdy nie pogardzę. Nie koniecznie w drogiej restauracji z
tabunami ludzi, nie koniecznie wystrojona w jedwabną suknię i nawet nie
przy romantycznej muzyce (bo typem romantyczki nigdy nie byłam). Tylko
tak zwyczajnie w domu z lampką wina. Wieczór z M. Posiedzieć,
porozmawiać, napić się wina a do tego wina zjeść jakiś deser. Deser w
postaci ptasiego mleczka - ulubione słodycze M. Ja akurat nie przepadam,
ale dla M. nie ma lepszych słodyczy niż galaretki w czekoladzie i właśnie ptasie mleczko.
W oryginalnym przepisie tutaj jest chyba jakiś błąd. W składnikach jest wymieniony cukier puder i waniliowy ale już w przygotowaniu nie ma o nich ani słowa. Przeoczyłam to przygotowując piankę. I co się okazuje - deser jest słodki sam w sobie. Według M. z dodatkiem cukru pianka byłaby zbyt słodka.
W oryginalnym przepisie tutaj jest chyba jakiś błąd. W składnikach jest wymieniony cukier puder i waniliowy ale już w przygotowaniu nie ma o nich ani słowa. Przeoczyłam to przygotowując piankę. I co się okazuje - deser jest słodki sam w sobie. Według M. z dodatkiem cukru pianka byłaby zbyt słodka.
Składniki:
- 1 tabliczka białej czekolady (100g)
- 1 tabliczka mlecznej czekolady (100g)
- 1 tabliczka czekolady deserowej (100g)
- 500 ml śmietany 36%
- 500 ml śmietanki 12%
- 4 czubate łyżki cukru pudru
- cukier waniliowy
- 7-8 łyżeczek żelatyny
- 250 ml wrzątku
Przygotowujemy
tortownicę o średnicy ok. 20 cm wykładając ją dokładnie folią
spożywczą. Ubijamy na sztywno śmietanę 36% i wkładamy ją do lodówki.
Rozpuszczamy żelatynę we wrzątku i płyn dzielimy na 3 równe części.
Śmietanę
12% rozlewamy na 3 równe części. Jedną część śmietany podgrzewamy w
garnku razem z połamaną na kawałki czekoladą deserową, do momentu aż
czekolada się rozpuści i masa będzie idealnie gładka. Nie zagotowujemy!
Analogicznie postępujemy z pozostałym częściami śmietanki i z
pozostałymi czekoladami. Powinniśmy uzyskać 3 masy czekoladowe w 3
miskach/rondelkach.
Do
masy z czekoladą deserową wlewamy 1/3 żelatyny bardzo dokładnie
mieszamy i dokładamy 1/3 bitej śmietany. Mieszamy bardzo delikatnie, aby
nie zniszczyć delikatnej struktury śmietany, a następnie masę wlewamy
na dno tortownicy i umieszczamy całość w zamrażarce na około 10 minut,
aby masa zgęstniała, co umożliwi nam wylanie kolejnej warstwy. Z
kolejnymi warstwami postępujemy analogicznie - mieszamy masę
czekoladową z żelatyną i bitą śmietaną, a następnie wylewamy kolejną
warstwę gdy tylko poprzednia zastygnie.
Całą
procedurę można oczywiście przeprowadzić w lodówce, ale wtedy proces
tężenia pianki znacząco się wydłuży. Zamrażarkę wykorzystujemy tylko do
momentu wylania ostatniej warstwy. Potem piankę przechowujemy już tylko w
lodówce!
Musi być przepyszne, wygląda apetycznie. :)
OdpowiedzUsuńrobiłam to ptasie mleczko w domu wyszło przepyszne!!moja rodzinka była zadowolona polecam wszystkim ten przepis:)
OdpowiedzUsuń