Bardzo dziękuję za zgłoszenia do konkursu pozostawione w komentarzach na blogu, fanpage'u kaczodajni i te przysłane mailem na pocztę kaczodajnia@wp.pl
Żeby nie przedłużać - książka poleci do Ani, a tak naprawdę do jej męża;) Mam nadzieję, że Wam się przyda i nie będziecie więcej wyrzucać jedzenia, a przynajmniej mocno się postaracie;)
Propozycja Ani bardzo mnie zainteresowała, bo nigdy nie jadłam dania kuchni perskiej - Khoresh z wołowiną brzmi i prezentuje się nieźle - będę musiała wypróbować. Wielkim plusem był również fakt, że danie to przygotował dla Kasi mąż;), a gdy zobaczyłam Go na zdjęciu w fartuszku mieszającego w patelni to wiedziałam, że to właśnie do niego poleci książka;)
Gratuluję i proszę o dane do wysyłki:)
O rany! Dziękuję! Bardzo się cieszę! :)
OdpowiedzUsuń