Szczerze mówiąc z czerwoną soczewicą przyjaźnię się od niedawna, odkryłam ją dopiero 2-3 lata temu podczas gdy zieloną kocham od zawsze. No może prawie od zawsze - zaczęłam jej używać w liceum czyli ładnych parę lat temu;) Byłam wtedy przez pewien czas wegetarianką, podczas gdy cała rodzina kochała mięso. Wtedy właśnie zaczęłam gotować, a pierwszym i ulubionym daniem, które nauczyłam się przyrządzać były kotlety z zielonej soczewicy - przepis niedługo na blogu. Dzisiaj jednak przedstawiam Wam moje nowe odkrycie, kotlety drobiowe z czerwoną soczewicą.
Ten rodzaj soczewicy jest o tyle wygodniejszy od zielonej, że nie wymaga tak długiego gotowania, wystarczy 15 minut i gotowe. Doskonale więc nadaje się na wszelkiego rodzaju kotlety, pasztety czy zupy. Musimy tylko koniecznie pamiętać żeby solić dopiero pod koniec gotowania, gdy soczewica jest już miękka.
Składniki:
- 1 pierś z kurczaka (ok.240g)
- 100 g czerwonej soczewicy
- 1 ząbek czosnku
- 5-6 listków świeżej lub 1/2 łyżeczki suszonej mięty
- 2 łyżki otrębów
- 1 łyżeczka startego świeżego imbiru
- sól, pieprz
Przygotowanie:
Soczewicę gotujemy w niewielkiej ilości wody (ok.250ml) przez około 10 minut do wyparowania wody. Solimy pod koniec gotowania, gdy soczewica jest już miękka. Pierś kurczaka mielimy, dodajemy ugotowaną soczewicę i mieszamy. Dodajemy przeciśnięty przez praskę czosnek, posiekaną miętę, otręby i starty imbir. Doprawiamy solą i pieprzem.
Pieczemy w piekarniku nagrzanym do 190 stC przez ok. 10-15 min. (możemy też podsmażyć na patelni)
Doskonały pomysł z tą miętą!Takie odświeżające mielone ;) Wyglądem przypominają kibbeh.
OdpowiedzUsuńi mięta i soczewica.. pyszne dodatki.
OdpowiedzUsuńUwielbiam kotlety pod wszelką postacią:)) Nie znam czerwonej soczewicy ale często uzywam zieloną np. zupę z niej gotuję-jest pyszna:))
OdpowiedzUsuńładnie się prezentują!
OdpowiedzUsuńBlog o życiu & podróżach
Blog o gotowaniu
Na takie mielonego mogę się skusić:) Wygląda smacznie i zdrowo.
OdpowiedzUsuń