Bardzo lubię łososia w wersji najprostszej z możliwych - upieczonego w folii jedynie z solą, pieprzem, koperkiem lub tymiankiem i odrobiną soku z cytryny (taki jak tutaj klik). Jednak gdy mam do nakarmienia 4 dorosłe osoby i tylko 300 g łososia, muszę myśleć o innym sposobie podania. Na jedną porcję potrzebuję przynajmniej 100-150 g ryby więc w żadnym wypadku nie mogę go podać w kawałku. Dobrym wyjściem jest więc połączenie z makaronem i warzywami. Tym razem użyłam makaronu ryżowego, który sam w sobie nie ma zbyt wyraźnego smaku, ale w połączeniu z łososiem i różnorodnymi warzywami tworzy pyszną całość.
/4 porcje/
- 300 g łososia
- 200 g makaronu ryżowego
- 50 g marchewki
- 50 g kapusty pekińskiej
- 50 g papryki czerwonej
- 50 g selera konserwowego
- 50 g pędów bambusa
- 5 łyżeczek startego świeżego imbiru
- 3 łyżeczki musztardy
- 3 łyżeczki miodu
- 3 łyżeczki posiekanej świeżej mięty
- sól, pieprz
Przygotowanie:
Makaron zalewamy wrzątkiem, przykrywamy pokrywką i odstawiamy na 10 min. (lub przygotowujemy wg instrukcji na opakowaniu - w zależności od rodzaju makaronu). . Marchewkę i paprykę kroimy w słupki i podsmażamy ok. 4-5 min na dużym ogniu, następnie dodajemy kolejne warzywa - pokrojoną kapustę pekińską, odsączony z zalewy seler i pędy bambusa. Podsmażamy jeszcze ok.2 min i dodajemy pokrojonego w kostkę łososia. Smażymy kolejne 3-4 min. Dodajemy imbir wymieszany z musztardą, miodem, miętą, solą, pieprzem i mieszamy wszystko z makaronem.

jedzenie w moim stylu! pycha!
OdpowiedzUsuńżycie & podróże
gotowanie
Bardzo ładne, kolorowe. Zapraszam po nominację na mój blog: http://czerwieniblekit.blox.pl/2012/11/Kremowa-zupa-pomidorowa-z-nuta-curry-i.html Pozdrawiam, Pati
OdpowiedzUsuńFajny pomysł, bardzo ciekawy z tym makaronem!
OdpowiedzUsuńbardzo apetyczna sałatka :) Zapraszam też do zabawy łańcuszkowej, oczywiście jeśli masz ochotę bo nic na siłę - szczegóły u mnie http://smacznapyza.blogspot.com/2012/11/chciaa-nie-chciaa-i-w-koncu-musiaa.html
OdpowiedzUsuńUwielbiam takie jedzonko chociaz z musztarda nudli jeszcze nie jadlam
OdpowiedzUsuń