sobota, 16 czerwca 2012

Biało-czerwona panna cotta - Euro 2012

Nie jestem specjalną fanką piłki nożnej, ale dzisiejszego meczu Polska - Czechy nie mogę przeoczyć. Niestety jestem realistką i nie wierzę w naszą wygraną. No, ostatecznie jestem w stanie uwierzyć w kolejny "zwycięski remis" - to określenie mnie niezmiernie bawi:) Zapewne jeśli dzisiaj przegramy - chociaż mam nadzieję, że nie - to znajdzie się jeszcze kilka tego typu określeń np. "honorowa przegrana" bądź "prawie wygrana" czy jeszcze inne wytłumaczenie tej wielkiej niesprawiedliwości :)
Mimo wszystko będę dziś oglądać mecz, kibicować biało - czerwonym, a przy okazji podjadać truskawkowo - waniliową, biało - czerwoną panna cottę. 



Edycja 22.38: To nie na moje nerwy... za bardzo się tym meczem ekscytowałam, a przecież piłka nożna mnie nie kręci...
Panna Cottę za to mogę polecić z czystym sumieniem. Ma zróżnicowaną konsystencję. Biała część jest mocno zwarta, można ją kroić nożem, natomiast czerwona się nie wylewa, ale jest jakby na granicy. Mnie bardzo to zróżnicowanie odpowiadało, ale zawsze możecie dodać łyżeczkę więcej żelatyny jeśli wolicie zwartą konsystencję w całości


Składniki na część białą:
  • 300 g kremówki 36%
  • 1,5 łyżeczki żelatyny
  • 3/4 tabliczki białej czekolady
Składniki na część czerwoną:
  • 300 g truskawek
  • 4 łyżeczki cukru
  • pół opakowania galaretki truskawkowej
  • łyżeczka żelatyny
Przygotowanie:
Kremówkę wlać do garnka, dodać połamaną czekoladę i podgrzewać do rozpuszczenia ciągle mieszając. Żelatynę namoczyć w odrobinie zimnej wody i dodać do śmietanki. Odstawić do wystudzenia, przelać do kieliszków i wstawić do lodówki. 
Truskawki zmiksować wraz z cukrem. Żelatynę rozpuścić w niewielkiej ilości zimnej wody, galaretkę rozpuścić w 1/2 szklanki gorącej wody. Wszystko razem wymieszać i wylać do kieliszków na zastygniętą białą część.




6 komentarzy:

  1. A ja tam bede kibicowac, pewnie nawte zedre sobie gardlo :) Panna cotta swietna, nie tylko dla kibicow!

    OdpowiedzUsuń
  2. fajna! z powodu obecności w Helladzie oglądam Rosja-Grecja, gdyż to mam jedynie dostępne na wszystkich falach:)))

    Blog o życiu & podróżach
    Blog o gotowaniu

    OdpowiedzUsuń
  3. prezentuje się rewelacyjnie!

    OdpowiedzUsuń
  4. Uwielbiam "pannę cottę". Twoja cudnie wygląda :-)

    OdpowiedzUsuń
  5. Świetna! Szkoda, że dopiero dziś zajrzałam, mogłam wczoraj zrobić Mężusiowi na mecz :) Może poprawiłabym Mu humor...

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za komentarz.

Print

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...