Zapewne się powtarzam, ale muszę to kolejny raz zaznaczyć, że jestem wielbicielką pierogów - w każdej postaci. Jednak latem mam ochotę na lekkie i owocowe, podczas gdy zimą najlepiej smakują mi cięższe mięsne czy grzybowe. Te dzisiejsze są wyjątkowo letnie i ośmielę się powiedzieć, że to moje ulubione wakacyjne pierogi. Mimo iż jedzone na gorąco, sprawiają wrażenie jakby chłodziły i to w nich lubię najbardziej. Wszystko za sprawą mięty, którą dodaję głównie do śmietanki, ale też odrobinę do pieroga.
Składniki na ciasto:
- 750 kg mąki pszennej
- ok 350 ml wody
- 1 jajko
- łyżeczka oleju
Dodatkowo:
- ok 2 kg wypestkowanych morelek
- śmietana do polania
- świeże listki mięty
- cukier
Przygotowanie:
Śmietankę utrzeć z cukrem i drobno posiekaną miętą. Odstawić do lodówki aby śmietanka "nasiąkła" miętą, a gdy pierogi będą gotowe polewać szczodrze ;)
Wszystkie składniki na ciasto wymieszać i zagniatać aż będzie elastycznie i sprężyste (ja używam do tego miksera z hakiem). Z przygotowanego ciasta odcinać po kawałku i cienko rozwałkować. Następnie szklanką wykrawać krążki, nakładać po jednej morelce, ewentualnie dodać cukier, przykrywać drugim krążkiem i zlepiać (albo składać tradycyjne kształty pierogów).
Pierogi wrzucamy do wrzącej, osolonej wody, po czym mieszamy, żeby nie przywarły do spodu garnka i przykrywamy przykrywką. Gdy woda zacznie się gotować, odkrywamy garnek i gotujemy pierogi do czasu aż wypłyną na powierzchnię. Wtedy gotować jeszcze ok 5-6 min i wyciągać.


Mimo iż jest tak wcześnie, bo jest 6.23 i nie jadam śniadań,ale te pierogi zjadałabym moment :)Pozdrawiam.
OdpowiedzUsuńPrawdziwie letni obiadek;)
OdpowiedzUsuńmuszą być swietne! i pomyśleć, że kiedyś nie lubiłam pierogów z owocami, teraz bym się za nie dała pokroić
OdpowiedzUsuńżycie & podróże
gotowanie
Takich jeszcze nie jadłam, ale wyglądają znakomicie. I ta mięta...mmm!
OdpowiedzUsuńWłaśnie, ta mięta tu nadaje cały smak. Uwielbiam to połączenie
UsuńTakich pierożków, szczerze mówiąc jeszcze nie próbowałam :) u mnie, jeśli chodzi o pierogi z owocami, to z truskawkami i jagodami. Może i na morelę się skuszę ;)
OdpowiedzUsuńZ truskawkami i jagodami też lubię, ale zdecydowanie polecam wypróbować również morele i miętę
UsuńU mnie też niedługo będzie przepis na pierogi, ale ja do swoich dodałam szałwię. Mięta również jest super!
OdpowiedzUsuńZ szałwią muszę przyznać nie próbowałam
UsuńJeszcze takich z morelami nie widziałam ale uwielbiam morele więc jestem pewna,że pierogi z nimi smakują nieziemsko:))
OdpowiedzUsuńMoja Droga, Nie może być inaczej, nominacja w nagrodzie Versatile blogger Award mknie do Ciebie :-D http://www.skoraczek.blogspot.com/2012/08/versatile-blogger-award.html
OdpowiedzUsuńPozdrawiam cieplutko :-D
ooo z morelami i mieta... ciekawy smak :D
OdpowiedzUsuńPrzyznam, że nie przepadam za pierogami na słodko, ale połączenie moreli i mięty tak mnie ciekawi, że aż kusi :-)
OdpowiedzUsuńDla mnie bomba. To są moje ulubione smaki :)
OdpowiedzUsuńJak nie lubię pierogów z owocami- te wyglądają na przepyszne :)
OdpowiedzUsuńDziękuję:)
OdpowiedzUsuń