Powoli z lekkich, chłodnych zupek przechodzimy na cięższe i rozgrzewające. Nikogo zapewne to nie zdziwi biorąc pod uwagę temperaturę za oknem;) Na straganach kończą się ogórki, pomidory czy fasolka szparagowa, ale na szczęście w zamian pojawia się brukselka, rzepa i dynia, zabieramy się więc za gotowanie potraw z nowych sezonowych warzyw:) Zaczynamy od dyni bo żadną miarą nie mogę się powstrzymać od jej kupna gdy widzę jej piękny, pomarańczowy kolor na półkach straganowych. Dzisiaj zachęcam Was do przygotowania takiej dyniowej, rozgrzewającej i lekko pikantnej zupy z dodatkiem imbiru i mleczka kokosowego,jest bardzo smaczna, a dodatkowo zdrowa i syta.
Źródło: Jamie Oliver

Składniki:
- 1 kg dyni
- 2 małe cebule
- 75 g imbiru
- 1 litr bulionu
- 125 ml mleczka kokosowego
- 1/2 łyżki suszonego chilli
- sól, pieprz
- szczypiorek
- sok z cytryny (opcjonalnie)
Przygotowanie:
Dynię i cebulę kroimy w kostkę, podsmażamy na 3 łyżkach oliwy wraz ze świeżo utartym imbirem. Gdy dynia jest już miękka dolewamy bulion, mleczko kokosowe i chilli. Doprowadzamy do wrzenia, a następnie na wolnym ogniu gotujemy jeszcze 40 min. Doprawiamy, miksujemy na gładko i przyprawiamy. Posypujemy szczypiorkiem.


Robiłam kilka dni temu z dyni piżmowej. Zupa idealna na jesień.
OdpowiedzUsuńnarobiłaś mi apetytu!
OdpowiedzUsuńBlog o życiu & podróżach
Blog o gotowaniu
Mmm, pychota! Uwielbiam takie zupki :)
OdpowiedzUsuńTo jeden z moich ulubionych przepisow na zupe dyniowa. Na pewno jeszcze niejeden raz pojawi sie u mnie na stole!
OdpowiedzUsuńyummm...
OdpowiedzUsuńkocham takie jesienne zupki :)
Uwielbiam zupy wszelkiego rodzaju-ta jest inna niz z wszystkie mi znane i bardzo na czasie:)
OdpowiedzUsuńczekam i czekam aż moje dynie podrąsną... już się nie mogę doczekać takiej zupki :)
OdpowiedzUsuńJa się nie mogłam doczekać swoich i zupka była z kupionej dyni :)
Usuńdostałaś nagrodę Słodkiego Bloga :D
OdpowiedzUsuńhttp://jajem.blogspot.com/2012/09/roladki-z-sera-i-kiebasy-nadziewane.html
Catus bardzo bardzo dziękuje za wyróżnienie;)
UsuńJa również Ciebie nominuję do tej nagrody chociaż pewnie nie tak to działa ;)
Na dyniowa zupkę to zawsze mam ochotę, dziś uzupełniłem dyniowe braki i po weekendzie zupka będzie jak nic :-)
OdpowiedzUsuńMleczko kokosowe to będzie kolejna rzecz, którą dodam do mojej nastepnej zupy dyniowej :)
OdpowiedzUsuńFajna ta zupka dyniowa. Taka jesienna, rozgrzewająca :-D Mnnnnnnniam :-D
OdpowiedzUsuńWlasnie przeczytalam ten przepis i jutro zamierzam zrobic.to bedzie moja pierwsza zupa dyniowa
OdpowiedzUsuń