Kiedy z obiadu zostaną nam ugotowane ziemniaki zazwyczaj pierwsze co nam przychodzi do głowy to zrobić kluski śląskie. Super pomysł na kolejny obiad, a przy okazji nic się nie marnuje. A co zrobić gdy zostanie nam ugotowana kasza? Dokładnie to samo - na 4 części kaszy dodajemy 1 część mąki ziemniaczanej. Można powiedzieć, że to konkurencja dla klusek śląskich;) Dla mnie i dzieci, z dodatkiem sosu pieczarkowego, to danie samo w sobie, a dla mięsożerców jak M. stanowią doskonały dodatek do mięsa. Wybór należy do Was :)
źródło: zielenina
źródło: zielenina
- 4 części ugotowanego pęczaku (np. 400g)
- 1 część mąki ziemniaczanej (np. 100g)
- 1 jajko
- świeży koperek
- sól, pieprz
Składniki na sos:
- 2-3 łyżki masła
- 0.5 kg pieczarek
- 2 cebule
- 200 g śmietany 18%
- pęczek natki pietruszki
- sól, pieprz
Ugotowany pęczak mielimy w blenderze na dość gładką masę. Przekładamy ją do miski, nożem dzielimy z grubsza na 4 części. Jedną ćwiartkę wyjmujemy i dokładamy do pozostałej kaszy, a na puste miejsce wsypujemy mąkę ziemniaczaną. Dodajemy jajko, posiekany koperek i wyrabiamy ręką aż składniki dobrze się połączą.
Formujemy nieduże kluseczki, które gotujemy we wrzątku dopóki nie wypłyną - trwa to troszkę dłużej niż w przypadku śląskich.
Sos:
Pieczarki obieramy, kroimy w grube plastry. Cebulę również obieramy, kroimy w kostkę. Na dużej patelni rozgrzewamy masło, szklimy cebulę, wrzucamy pieczarki. Lekko je solimy, smażymy na sporym ogniu, aby dobrze odparowały i ładnie się zrumieniły. Gdy są gotowe dodajemy śmietanę i posiekaną natkę pietruszki. Doprawiamy do smaku.

Uwielbiam pęczak, ale pod taką postacią go jeszcze nie widziałam. Pyszne muszą być takie kluseczki :)
OdpowiedzUsuńSą bardzo podobne w konsystencji do klusek śląskich więc jeśli ktoś je lubi to z pęczaku też mu zasmakują
UsuńPęczak jest - koniecznie muszę wypróbować ! :)
OdpowiedzUsuń:)
UsuńCzytam ten przepis i wlasnie do mnie doarło, że uwielbiam kasze, ale nigdy jeszcze nie jadłam pęczaku!! PIęknie to danie wygląda!!
OdpowiedzUsuńSkoro lubisz kaszę to na pewno pęczak też :)
OdpowiedzUsuń