Co roku w dniu kobiet przypominają mi się dwie historie z mojego życia, nie umiem się od tego odciąć i zapomnieć. Jedno jest niefajne więc nie będę o nim wspominać, za to drugie jest warte upublicznienia :) W szkole podstawowej, chyba w 7 klasie, chłopcy z klasy dzień przed tym świętem robili zbiórkę pieniężną. Cieszyłyśmy się wtedy z dziewczynami, że dostaniemy jakieś kwiatuszki lub czekoladki. Jakież było nasze zdziwienie gdy chłopcy weszli do klasy z trzema paczkami prażynek ziemniaczanych. Też miło ale... Chłopcy otworzyli torebki z prażynkami, poczęstowali każdą z nas JEDNĄ prażynką a wszystkie pozostałe zjedli sami :)
Ja też dzisiaj częstuję ciasteczkami - wirtualnie - więc proszę sięgać drogie Panie. Można więcej niż jedno ;)
Źródło
Do dekoracji:
kolorowy lukier czekolada
Wszystkie składniki na ciasto szybko zagnieść. Owinąć w folię i wstawić do lodówki na 1/2 godziny. Ciasto cienko rozwałkować i wycinać ciasteczka foremką w kształcie serca.
Końcówkę ciastka obciąć.
Źródło
Składniki:
- 300g mąki pszennej
- 200g masła roślinnego
- 100g cukru pudru
- 1 żółtko
- 2 łyżki kwaśnej śmietany
- szczypta soli
- łyżeczka kawy rozpuszczalnej
kolorowy lukier czekolada
Wszystkie składniki na ciasto szybko zagnieść. Owinąć w folię i wstawić do lodówki na 1/2 godziny. Ciasto cienko rozwałkować i wycinać ciasteczka foremką w kształcie serca.
Końcówkę ciastka obciąć.
Mąż się śmiał z ciasteczek, a historia jest śpieszno-straszna, choć chłopcy w pewnym wieku potrafią być na swój sposób cwani i niedomyślni, dodaję blog
OdpowiedzUsuń