Ciecierzyca zamiast orzeszków, chipsów i innych niezdrowych przekąsek. Użyłam suchej ciecierzycy moczonej przez noc i gotowanej przez około 40 min, ale możemy równie dobrze użyć tej z puszki - będzie szybciej. "Orzeszki" z ciecierzycy są tak samo wciągające jak te prawdziwe, ale musimy pamiętać o mieszaniu i pilnować żeby się za bardzo nie spiekły bo robią się twarde, wysuszone i niesmaczne.
inspiracja: zdrowa kuchnia u sowy
Składniki:
- szklanka suchej ciecierzycy
- 3-4 łyżki oliwy z oliwek lub oleju
- 1 łyżeczka słodkiej papryki,
- 1 łyżeczka curry
- 1 łyżeczka soli
- 1 łyżeczka suszonej cebuli
- 1/2 łyżeczki pieprzu cayenne
Przygotowanie:
Ciecierzycę namoczyć na noc, a następnie ugotować do miękkości przez około 40 min. Odcedzić na sitku, pozostawić do wyschnięcia lub wysuszyć na ręczniku papierowym. Przesypać do miski, polać oliwą i dodać wszystkie przyprawy. Wymieszać dokładnie i przesypać na blachę wyłożoną papierem do pieczenia. Piec około 30 min w temperaturze 170 stopni. Kilka razy przemieszać.





Przyjemnie się chrupie . Ja chrupię tak : http://hit2011.blox.pl/2012/03/CIECIORKA-DO-CHRUPANIA.html
OdpowiedzUsuńcoś dla mnie ! uwielbiam wszelkiego rodzaju przekąski, więc koniecznie muszę spróbować :)
OdpowiedzUsuńświetny pomysł, jestem za!
OdpowiedzUsuńpozdrawiam ciepło,
szana,
www.gastronomygo.blogspot.com
Uwielbiam! No i co najwazniejsze, mozna chrupac bez zbednych wyrzutow sumienia :)
OdpowiedzUsuńAsik, rewelacja te Twoje "chipsy", muszę w końcu je zrobić, bo noszę się z takim zamiarem chyba już od pół roku ;)
OdpowiedzUsuńPrzyznam się, że nie pomyślałabym nawet że można tak wykorzystać ciecierzycę :) SUPER!
OdpowiedzUsuńJa też tak robiłam, ale mnie smakowało tylko świeżo po wyjęciu z piekarnika. Potem jak już wystygły to zrobiły się zbyt twarde.
OdpowiedzUsuńMoje za pierwszym razem wyszły zupełnie twarde, nie nadawały się do jedzenia, następnym razem piekłam zdecydowanie krócej i wyszły dobre, ale czy później twardnieją... nie mogę tego skomentować bo na później nie zostały. Było tyle chętnych rąk, że jeszcze na ciepło wszystkie zniknęły :)
UsuńRewelacyjne rozwiązanie :) bardzo mi się ten pomysł podoba!
OdpowiedzUsuńDziękuję wszystkim za komentarze
OdpowiedzUsuń