Słuchacie muzyki w kuchni? Ja często mam włączone radio, cd czy mp3 - lepiej mi się gotuje, gdy z głośniczków leci fajna muzyczka. Ostatnio ciągle za mną chodzi "I'm a mess". Obojętne czy jestem w pracy, na wyjeździe, czy w domu - zewsząd słychać - I'm a mess...
Moja roladka powstała właśnie przy odsłuchiwaniu nowej płyty The Rasmus, i chociaż przy jej produkcji "mess" pojawił się nie tylko w tytule piosenki, to efekt końcowy jest naprawdę godny polecenia :)
Składniki:
- 1 duża pierś z indyka (około 1kg)
- 500 g szpinaku
- 1/2 papryki czerwonej
- 1/2 papryki żółtej
- 2 małe cebulki
- 2 małe ząbki czosnku
- 100 g żółtego sera
- sól, pieprz
- bazylia, oregano
- woda lub wino do podlewania
Przygotowanie:
Szpinak, przesmażyć na maśle z pokrojoną w kostkę cebulką, dodać przeciśnięty przez praskę czosnek, doprawić bazylią, solą i pieprzem, smażyć chwilę na wolnym ogniu. Na koniec (po całkowitym odparowaniu wody - w przypadku mrożonego szpinaku) dodać surowe jajko i wymieszać.
Papryki pokroić w paski, cebulę w kostkę i razem chwilę przesmażyć na maśle. Dodać wcześniej przygotowany szpinak i wymieszać.
Pierś indyczą delikatnie rozbić na kształt zbliżony do prostokąta. Na środku rozsmarować szpinak, paprykę i ułożyć żółty ser pokrojony w ok 2-3 cm kostki.
Zwinąć ściśle, związać sznurkiem, obsmażyć na patelni z każdej strony do zrumienienia. Następnie przełożyć do naczynia żaroodpornego podlać wodą lub winem i piec około 1,5 godziny co jakiś czas polewając roladę wytwarzającym się sosem zmieszanym z winem.
Papryki pokroić w paski, cebulę w kostkę i razem chwilę przesmażyć na maśle. Dodać wcześniej przygotowany szpinak i wymieszać.
Pierś indyczą delikatnie rozbić na kształt zbliżony do prostokąta. Na środku rozsmarować szpinak, paprykę i ułożyć żółty ser pokrojony w ok 2-3 cm kostki.
Zwinąć ściśle, związać sznurkiem, obsmażyć na patelni z każdej strony do zrumienienia. Następnie przełożyć do naczynia żaroodpornego podlać wodą lub winem i piec około 1,5 godziny co jakiś czas polewając roladę wytwarzającym się sosem zmieszanym z winem.

Jest piękny, mi nigdy nie udaje się tak ładnie zwinąć roladki
OdpowiedzUsuńDziękuję :)
Usuńsuper, uwielbiam roladki! (a propos właśnie wstawiłam posta, w którym jednym z przepisów są roladki ze szpinakiem, jaki śmieszny zbieg okoliczności :) ) fajna propozycja, wypróbuję następnym razem jak mnie najdzie ochota na szpinak :)
OdpowiedzUsuńCzęsto się zdarzają takie zbiegi okoliczności ;) Dziękuję za komentarz :)
UsuńWygląda świetnie :) Skusiłabym się z chęcią, ale obawiam się, że nie uda mi się tak ładnie zwinąć tej roladki :(
OdpowiedzUsuńUda się uda, trzeba próbować :)
UsuńSwietnie wyglada! A muzyki slucham zawsze, bez wzgledu na to, co robie.
OdpowiedzUsuńNapisz kiedyś jakiej :)
UsuńSmakowity i prezentuje się świetnie
OdpowiedzUsuńDziękuję
Usuńmmmm ale pysznosci :) Uwielbiam faszerowane mięsa!
OdpowiedzUsuńDziękuję
Usuńpiękna ta rolada:)
OdpowiedzUsuńja w kuchni radio słucham, różne fale bo często nas nudzą, wkurzają, osłuchują się i wtedy wymiana:)
życie & podróże
gotowanie
To prawda, często trzeba zmieniać fale bo ciągle puszczają to samo.
UsuńMusi być super:)
OdpowiedzUsuń