Dzięki durszlakowej akcji "Kraina pasztetów" przypomniałam sobie, że gdzieś w przepastnych czeluściach mojego komputera mam jeszcze niepublikowane zdjęcia pasztetu. Co prawda pasztet był pieczony już stosunkowo dawno, bo na święta wielkanocne, ale przecież to zdjęcia, a nie jedzenie więc się nie psują ;)
Przepis, na ten jakby to moi chłopcy powiedzieli "prawdziwy" pasztet, jest autorstwa mojej mamy albo nawet babci, zresztą nie istotne. Istotne jest to, że to najlepszy pasztet na świecie: )
Składniki:
- 1000 g łopatki
- 700 g podgardla lub świeżego boczku
- 300 g wątróbki drobiowej
- 1 bułka
- 1 jajko
- 1 cebula
- pieprz, sól
- 3-4 ziele angielskie
- 2-3 liście laurowe
- starta gałka muszkatałowa
Przygotowanie:
Pokrojoną w kostkę łopatkę dusimy wraz z podsmażoną cebulką. Osobno podsmażamy pokrojone podgardle, wątróbkę możemy dodać surową, ale ja wrzucam dosłownie na chwilkę do wrzątku. Wszystko razem przemielić 2-3 razy na gładką masę. Dodać wszystkie przyprawy oraz namoczoną i przemieloną bułkę. Masę przełożyć do wysmarowanej oliwą lub wyłożoną folią aluminiową formy. Piec około 75 min w temperaturze 160-170 stopni.

piękny ci wyszedł
OdpowiedzUsuńPasztet fajna sprawa
OdpowiedzUsuńPasztet jak ta lala :D
OdpowiedzUsuńA Ty daj znać , jak sie pojawi film z Ekonomii Gastronomii. I by sie przydała jakaś relacja z Twojej wizyty tam :)
Na razie nie ma co opisywać, byłam przerażona kamerami i tyle :)) Film to za dużo powiedziane, będzie to spot, w ktorym pojawię się pewnie na 10 sekund :)) Natomiast mam nadzieję, że spotkamy się w Warszawie 12go :)jako że zajęłaś 3 miejsce :)))
UsuńZe świeżym chlebem, masłem i pomidorem ten pasztet będzie smakował wyśmienicie:-)
OdpowiedzUsuńfantastycznie wygląda, narobiłaś mi apetytu na kanapkę z takim pasztetem:)
OdpowiedzUsuńżycie & podróże
gotowanie
Domowego pasztetu nie ma szans "podrobić" żaden kupny - mnie się zdarza go piec nawet w pozaświątecznej porze (w końcu na małych kanapeczkach wychodzi z tego całkiem niezłe polskie finger food ;))
OdpowiedzUsuńDziękuję wszystkim za komentarze :)
OdpowiedzUsuń