Czas ucieka niemiłosiernie, jeszcze tyle przepisów do wypróbowania, tyle pomysłów do zrealizowania, a sezon rabarbarowy zbliża się ku końcowi. Dlatego żadną miarą nie mogę obiecać, że to już ostatni wpis z rabarbarem w roli głównej. Za oknem znowu ciepło, w domu gorąca atmosfera bo finał konkursu EG coraz bliżej ;) trzeba więc trochę się ochłodzić od środka. Najlepiej domowym deserem z mocno schłodzonego musu rabarbarowego i bitej śmietany prosto z lodówki.
źródło: moje wypieki
Składniki:
- 1 kg rabarbaru
- 300 g cukru z wanilią
- 500 ml śmietany kremówki, schłodzonej
Przygotowanie:
Rabarbar umyć, pokroić na mniejsze kawałki. Umieścić w naczyniu żaroodpornym, wymieszać z cukrem z wanilią, przykryć pokrywką (lub folią aluminiową). Piec w temperaturze 190ºC przez 45 - 60 minut, do miękkości.
Upieczony rabarbar natychmiast odsączyć na sitku z soku.
Sok przelać do garnuszka i pogotować, w celu zredukowania jego ilości o połowę. Powinniśmy otrzymać gęsty, słodki syrop z rabarbaru. Wystudzić (choć nie w lodówce, mógłby się skrystalizować i utracić piękną, różową przezroczystość).
Pozostały odsączony rabarbar zmiksować blenderem na mus, schłodzić.
Śmietanę kremówkę ubić. Powoli, stopniowo, dodawać do niej mus i syrop, lekko wymieszać, do uzyskania efektu marmurka. Przełożyć do pucharków i podawać.





Cudowny deser. Stałam się ostatnio fanka takimi ze śmietaną, więc porywam :)
OdpowiedzUsuńCzęstuj się proszę, smacznego
UsuńChętnie bym pochłonęła taki pyszny rabarbarowy deser :-D
OdpowiedzUsuńProszę bardzo czestuj sie
Usuńuwielbiam rabarbar, aż mam ochotę na taki deser
OdpowiedzUsuńSwietny deser, czy dobrze mi sie zdaje, ze przepis jest Nigelli?
OdpowiedzUsuńpodobno tak, ale ja znalazłam go na blogu moje wypieki
UsuńApetyczny, na pewno smakowity deser!
OdpowiedzUsuń