Czy Wam też czasem zdarza się tak, że nie dogadacie się z domownikami i każdy z Was kupuje to samo? Tak było u mnie w ostatni weekend. Ja kupiłam dwa pęczki natki pietruszki i M. też kupił dwa pęczki pietruszki - jakiś błąd w komunikacji. Trochę tego dużo i na pewno by się zmarnowało, bo ile można dodać natki do kotletów czy jakiegoś farszu. W takim przypadku doskonałym wyjściem jest sok, który dawno temu oglądałam przy okazji prezentacji termomixa. Jest doskonały na upały, bardzo orzeźwia i smakuje nawet tym, którzy za zieleniną nie przepadają.
Ps. Do soku dodajemy obraną cytrynę. Polecam najpierw zetrzeć skórkę na drobnych oczkach tarki i zamrozić w woreczkach lub malutkim plastikowym pojemniczku. Będzie jak znalazł przy późniejszych wypiekach czy sosach, po co kupować później sztuczną i wydawać na nią pieniądze;)
Składniki:
- 1 pęczek natki pietruszki (w całości z łodygami)
- 1 obrana cytryna
- 4 płaskie łyżeczki cukru pudru
- 500 ml wody
Przygotowanie:
Cytrynę obrać ze skóry. Do miksera wsypać cukier puder, obraną cytrynę i pokrojoną z grubsza natkę pietruszki, miksować na jak największą papkę. Następnie dodać wodę i jeszcze chwilę miksować. Przecedzić przez sitko i podawać najlepiej z lodem.


U mnie sie nie zdarza, bo zakupy robie ja, Mezczyzna sie nie wtraca ;) Ale podoba mi sie twoj sposob na wykorzystanie nadmiaru pietruszki.
OdpowiedzUsuń