Po zupie porowej i cebulowej przyszła kolej na czosnkową. Od dawna zbierałam się żeby ją zrobić, jednak ciągle mi było nie po drodze. Raz brakowało w domu czosnku, innym razem chęci do gotowania ;), wreszcie wyręczył mnie M., który przyrządził ją co prawda inaczej niż miałam w planie, jednak zupka bardzo nam smakowała.
Od razu na wstępie uprzedzę wszystkie pytania - intensywnego smaku, czy też zapachu czosnku w tej zupce nie wyczuwam. Zupa jest lekka, powiedziałabym że wręcz wiosenna dzięki dużej ilości dodanej zieleniny, a biały ser dodaje jej "treści" ;)
Odmian tej czeskiej zupy jest bardzo wiele, najpopularniejsza to chyba z kurczakiem i żółtym serem, ale M. tym razem postawił na lżejszą (grecko-polską) wersję z serem białym i grzankami z chleba.
Źródło (ze zmianami): "Kuchnia polsko-grecka" - O. Lazar
Składniki:
- 150g czosnku
- 1,5 l bulionu
- 200 g białego sera lub fety
- 1 szklanka jogurtu naturalnego
- serek topiony
- sól, pieprz, tymianek, natka pietruszki, koperek
Przygotowanie:
Obrany i podzielony na cząstki czosnek dodajemy wraz z przyprawami do bulionu i gotujemy ok. pół godziny, po czym odcedzamy i przecieramy przez sito do drugiego garnka. Hartujemy jogurt kilkoma łyżkami ciepłego bulionu i wlewamy całość do garnka. Dodajemy pokrojony na małe kawałeczki serek topiony i mieszamy do rozpuszczenia, a następnie dodajemy pokruszone kawałki sera białego i ewentualnie doprawiamy solą i pieprzem. Podajemy z grzankami.
Obrany i podzielony na cząstki czosnek dodajemy wraz z przyprawami do bulionu i gotujemy ok. pół godziny, po czym odcedzamy i przecieramy przez sito do drugiego garnka. Hartujemy jogurt kilkoma łyżkami ciepłego bulionu i wlewamy całość do garnka. Dodajemy pokrojony na małe kawałeczki serek topiony i mieszamy do rozpuszczenia, a następnie dodajemy pokruszone kawałki sera białego i ewentualnie doprawiamy solą i pieprzem. Podajemy z grzankami.
Ja też już od dawna myślę o ugotowaniu takiej zupki, ale też ciągle mi czegoś brakuje :) Po Twoim poście zabiorę się za nią jak najszybciej - wygląda fantastycznie!
OdpowiedzUsuńZbieraj się zbieraj bo warto ;)
Usuńbardzo ciekawa wersja :)
OdpowiedzUsuńWyglada pysznie!
dziękuję :)
UsuńNigdy nie jadłam zupy czosnkowej, a zawsze chciałabym spróbować :)
OdpowiedzUsuńNie ma na co czekać ;)
UsuńIdealna dla mojego taty czosnożercy :) Zapisuję.
OdpowiedzUsuńNie zapisuj, tylko od razu gotuj ;)))
Usuń