Klopsy, pulpety, karminadle, kto z nas ich nie robi. Znamy je wszyscy i od zawsze. Mnie od zawsze kojarzą się z prl-owskimi filmami typu Miś gdzie na starą metalową michę, równie starą i metalową chochlą, pani w barze wrzuca bliżej nieokreśloną papkę w kolorze brudno-ziemistym, o smaku ... właściwie nie wiadomo czego. Na szczęście te czasy minęły bezpowrotnie i teraz w restauracjach możemy zjeść całkiem smaczne i pięknie podane klopsiki. Jeszcze lepiej gdy zrobimy je sami, na przykład takie jak dzisiaj proponuję, z mięsa drobiowego z dodatkiem kaszy i warzyw. Niecałkiem tradycyjne, za to całkiem zdrowe, na dodatek gotowane na parze. Dla tych co na diecie - idealne.
Składniki:
- 500 g piersi z kurczaka
- 250 g kaszy jęczmiennej
- 1 większa marchewka
- 1 mała pietruszka
- mały kawałek selera
- 1 cebula
- 2 jajka
- sól, pieprz
- kilka gałązek bazylii (lub pół łyżeczki suszonych ziół)
- koperek
- zielona pietruszka
Przygotowanie:
Surowe piersi z kurczaka zmielić. Ugotować kaszę jęczmienną. Cebulę pokroić w kosteczkę, marchewkę, pietruszkę i seler zetrzeć na drobnych oczkach tarki i dusić ok. 10 minut. Gdy warzywa zmiękną dodać mięso, kaszę, surowe jajka i drobno posiekane zioła, a następnie wszystko dokładnie wymieszać. Doprawić, formować kotleciki i gotować na parze przez 6-8 min.
Przepięknie podane, zdrowe, dietetyczne, a w smaku fantastyczne! Ojej, aż się zrymowało :)
OdpowiedzUsuńDziękuję za komentarz:)
Usuń